Daybreakers - Świt 2009

Daybreakers

Po dziesięciu latach rządów wampirów ich cywilizacja szybko zmierza ku upadkowi. Kończą się bowiem ludzie i ich krew jedyne pożywienie wampirów. Trwają jednak badania nad sztucznym substytutem, który zastąpił by ludzką krew. Pewnego dnia prowadzący badania Edward, spotyka się z tajemniczym Elvisem wampirem, który w jakiś sposób… zobacz więcej

Reżyseria
,
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 54 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Ethan Hawke
jako Edward
Willem Dafoe
jako Elvis
Isabel Lucas
jako Alison Bromley
Sam Neill
jako Charles Bromley
Claudia Karvan
jako Audrey Bennett
Jay Laga'aia
jako Senator Turner
Vince Colosimo
jako Christopher
Christopher Kirby
jako Jarvis Bayom
Mungo McKay
jako Colin Briggs
Emma Randall
jako Ellie Landon
Michael Dorman
jako Frankie Dalton
Gavin Coleman
jako Przywódca wampirów

Fabuła

Po dziesięciu latach rządów wampirów ich cywilizacja szybko zmierza ku upadkowi. Kończą się bowiem ludzie i ich krew jedyne pożywienie wampirów. Trwają jednak badania nad sztucznym substytutem, który zastąpił by ludzką krew. Pewnego dnia prowadzący badania Edward, spotyka się z tajemniczym Elvisem wampirem, który w jakiś sposób zmienił się w człowieka. Asmodeusz

Gatunek
Akcja, Horror, Sci-Fi
Słowa kluczowe
krew, morderstwo, naukowiec, policja zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2010-01-08 (kino), 2009-09-11 (świat), 2010-10-08 (dvd)
Dystrybutor
Kino Świat
Wytwórnia
Lionsgate
Australian Film Finance Corporation (AFFC)
Pictures in Paradise zobacz więcej
Kraj produkcji
USA, Australia
Czas trwania
98 minut
Budżet
21 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 3 wiadomości

Recenzje

Genialne połączenie Matrixa i Zmierzchu? 6
  • 2010-05-17
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Takim hasłem reklamowym twórcy postanowili promować swoje dzieło. Ile w nim prawdy? Elementem wspólnym ze Zmierzchem jest zaledwie imię głównego bohatera-wampira Edwarda, natomiast z Matrixem - wątek hodowania ludzi dla energii/krwi. Inne podobieństwa trudno odnaleźć, dlatego wielbiciele tych dwóch filmów mogą poczuć się wpuszczeni w maliny. Komu zatem można polecić tą produkcję?

Akcja Daybreakers rozgrywa się wiele lat po wybuchu tajemniczej epidemii, która zmieniła 95% populacji ludzkiej w wampiry. Aby społeczeństwo mogło przetrwać, nie dotknięci zarazą ludzie są chwytani i hodowani dla krwi. Sytuacja nie wygląda różowo: z upływem lat przy życiu pozostało niewielu zdrowych ludzi, powiększa się deficyt krwi, a wampiry zaczynają głodować. Gwałtownie wzrasta agresja i coraz trudniej utrzymać społeczeństwo w ryzach. Jeśli wampir wypije krew innego krwiopijcy zachodzi u niego mutacja, zmieniająca go w kierującą się instynktami bestię. Naukowcy próbują wynaleźć jak najszybciej substytut krwi, nim wszyscy skoczą sobie do gardeł. Jednym z owych badaczy jest główny bohater, hematolog Ed (Ethan Hawke). Pewnej nocy wracając z pracy wplątuje się w wypadek samochodowy i nawiązuje kontakt z niedobitkami ukrywających się ludzi, którzy proszą go o pomoc.

Twórcom udało się stworzyć ponurą wizję społeczeństwa, w którym dla odmiany to wampiry stanowią większością. Nie ma już ludzi, na których można urządzać krwawe łowy przy świetle księżyca. Wszyscy boją się o swoją przyszłość i głodują, ustawiając się w długiej kolejce do sklepów z krwią po swój dzienny przydział. Nastolatki popełniają samobójstwa, przygnębione faktem, iż nigdy nie dorosną. Zapomnijcie o nadludzkiej sile, zwinności czy niezwykle wyostrzonych zmysłach cechujących inne filmowe wampiry – krwiopijcy z Daybreakers słabo widzą nawet w ciemności. Pozostały kły, złote oczy, wrażliwość na światło słoneczne oraz długowieczność, która w tych okolicznościach nie brzmi już tak zachęcająco. W filmie znalazło się kilka smaczków jak wampirzy menel proszący przechodniów o krew, zmutowane wampiry gnieżdżące się w tunelach pod miastem czy samobójstwo młodej wampirzycy, przemienionej na rozkaz ojca wbrew swojej woli. Co ciekawe, tajemnicza epidemia dotknęła także zwierzęta: eksperymenty naukowe przeprowadzane są na małpach-wampirach, a zarażona fauna leśna przyczynia się do pożarów lasów, stając w ogniu po ekspozycji na słońce.

O ile realia wampirzego świata ciągną ocenę filmu w górę, o tyle fabuła oraz bohaterowie jak na złość próbują zakopać ją pod metrem mułu i jeszcze głębiej. Główny bohater jest postacią bardzo mdłą, o krystalicznie czystych intencjach – ot, kolejny jedyny sprawiedliwy pośród armii złych. Jedynie jego relacje z młodszym bratem (Michael Dorman) przedstawiają się interesująco. Wątek miłosny pomiędzy Edwardem (Ethan Hawke) i Audrey (Claudia Karvan) nie porywa, a Willem Dafoe jako Elivs próbujący rozbawić widza odgrzewanymi dowcipami również nie wzbudza zachwytu.

Na początku akcja Daybreakers rozkręca się dość wolno, momentami prosząc się o kopniaka na rozpęd. Najwyraźniej twórcy postanowili wynagrodzić to nam pod koniec filmu, niespodziewanie serwując totalną rzeź, gdzie krew leje się strumieniami, a wnętrzności latają na prawo i lewo (oczywiście główna para bohaterów wychodzi z tego bez szwanku). Hemoglobina wylewająca się z ekranu bardziej śmieszy tutaj niż przeraża. Nie od dziś wiadomo, że jeśli polować na wampiry, to tylko z kołkami, więc w ruch poszły wszelakie łuki i kusze, a ciała zranionych krwiopijców eksplodują niczym sylwestrowe fajerwerki. Znacznie bardziej pasowałby tutaj pomysł z Czystej krwi, gdzie umierający wampir także wybuchał, ale lepką mieszaniną błon i krwi. Twórcy z jednej strony starali się uzasadnić istnienie wampirów w miarę prawdopodobny sposób (epidemia), ale z drugiej filmowi krwiopijcy nie posiadają odbicia w lustrze - tego nie dokona żaden wirus ani bakteria. Razi również fakt, iż nikt wcześniej nie odkrył lekarstwa na wampiryzm, które okazuje się być zarazem tak proste i pospolite.

Daybreakers do wspaniałości daleko, ale na miano „niezły” moim zdaniem zasługuje. Znudziły się Wam historie o wspaniałych wampirach-kochankach błyszczących w słonecznym świetle lub o bezmózgich bestiach wysysających krew z wszystkiego, co nie uciekało zbyt szybko? W takim razie ten film może być dla Was pewnym powiewem świeżości w wampirze tematyce. Mimo to podczas oglądania trochę boli fakt, iż zmarnowano potencjał, jaki niósł ze sobą oryginalny pomysł na świat, a klimat zabiło momentami tanie kino akcji pełne efekciarstwa.

2 z 3 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

W trailerze do filmu wykorzystano piosenkę zespołu Placebo - "Running Up That Hill", którą użyto także w innej produkcji o krwiopijcach pod tytułem Pamiętniki wampirów. zobacz więcej

Pressbook

Możliwe spoilery Streszczenie — Po sukcesach Sierocińca i Labiryntu Fauna, hiszpańskich propozycji spod znaku kina grozy, nadszedł czas na ambitne i wysmakowane filmy tego gatunku zza oceanu. Daybreakers. Świt to zgrabne połączenie oryginalnej, trzymającej w napięciu fabuły oraz świetnych kreacji aktorski Willema Dafoe, Ethana Hawke’a i Sama Neilla – aktorów znanych z wysokogatunkowego kina. To... zobacz więcej

Komentarze 24

Avatar square 200x200

miotacz_onucowy 2015-03-05 8

Ech te wampiry – Ogólnie nie przepadam za tematyką wampirów w filmach. Na palcach jednej ręki daje się policzyć te produkcje wampirowate, które lubię lub przynajmniej toleruję.

Na ten film trafiłem przypadkiem na którymś z kanałów telewizyjnych i … zaskoczył mnie pozytywnie. Była w tym jakaś myśl nie tylko prymitywne uganianie się wampirów za czymkolwiek co ma krew. Każda z postaci miała swój odrębny charakter a nie jak w większości takich produkcji tępe i głupie zombi szlajające się po ekranie w te i we w te.

Ciekawy pomysł, bardzo dobra realizacja i trzymająca w napięciu akcja to walory Daybreakers – Świt. Obsada aktorska co nie może dziwić jest również mocną strona filmu. Ethan Hawke, Sam Neill czy Willem Dafoe te nazwiska mówią same za siebie.
Słowem film wart obejrzenia.

master602 2013-02-01 7

7/10 – dobry

mirob1 2011-04-05 7

uuu – No i w koncu wyleczyli wampira

TCksp 2010-10-16 7

Całkiem, całkiem – Nie jestem fanem horrorów, ale ten nawet mi się podobał. Temat wampirów, ale opowiedziany trochę w inny sposób. Można zobaczyć, nie będzie nudy.

aro25 2010-09-28 7

mieszane uczucia…., ale bardziej na plus. – Pomysł oryginalny, fabuła i scenariusz też, ale jak dla mnie zdecydowanie za mało akcji… Sądząc po zakonczeniu bedzie II część…
ocena wysoka ze względu na to, że uwielbiam filmy z wampirami 7/10.

Współtworzą