oczywiscie, weryfikator mial prawo odrzucic 'moja' obsade, bo zawierala blad. nikogo nie chce obrazac ani krytykowac dobrowolnej pracy, ale czy nie przypomina to (oczywiscie w zwielokrotnionej skali) przejechanie czlowieka przechodzacego po pasach bo mial czerwone swiatlo?
Mam jeden, ale za to "najulubieńszy":
FATHER OF THE PRIDE
zrobilem nawet jego opis na FDB → _ http://fdb.pl/f13445 _
i też niecierpię Mody na sukces- >dynovixa< respect!
gomik : Rozpatrzmy to od podstaw. W serwisie funkcjonują dwie grupy użytkowników.
Jedną są użytkownicy wśród których można wyróżnić dodających, forumowiczów itd. Drugą grupę tworzą weryfikatorzy.
Zadaniem dodającego jest dodawanie najmożliwiej bliskich do akceptacji treści.
Weryfikator ma skonsultować dodane treści z wiarygodnym źródłem i zatwierdzić lub odrzucić.
Ponieważ z założenia ludzie sie szanują i cenią kogoś prace weryfikatorzy mają obowiązek (moralny bo ów takiego nie ma) wprowadzania kosmetycznych poprawek.
Zauważmy, że mówimy o kosmetycznych poprawkach czyli drobne tłumaczenia, literówki, dodanie rzymskiej cyferki.
Dwie wyżej wymienione grupy różnią się nazwami, skoro różnią się nazwami różnią się także zakresem obowiązków. Reasumując nie można z weryfikatora robić dodającego.
I nie ma cieńkiej lini pomiędzy weryfikatorem a dodającym. Ponieważ dodający dodaje a weryfikator sprawdza i poprawia ewentualne kosmetyczne błędy.
Dodawanie jest męczące. Weryfikowanie także.
EDIT Żeby to troszke zobrazować napisze na czym polega praca weryfikatora przy obsadach.
Wybieramy obsade (min5)
Weryfikujący sprawdza czy wklejone nazwiska nie powtarzają się w zatwierdzonych już kontrybucjach jeśli takie wystepują.
Potem sprawdza czy dana osoba wystepuje w filmie.
Sprawdz czy zostal jej przypisany odpowiedni zawód. (aktor, reżyser itp)
Sprawdza poprawność pisomni imienia i nazwiska oraz przypisaną cyfrę rzymską jeśli dana osoba została taką obdażona przez serwis imdb.
Następnia sprawdza poprawność przypisanej roli konkretnemu aktorowi.
Sprawdza tłumaczenie, poprawia lub dodaje je.
Następnie może ułożyć obsade według kolejności imdb.
Jeśli wszystko jest ok, akceptuje.
Dwa zdania od siebie. Nie uważam, że weryfikatorzy robią dobrze nie poprawiając sprawdzanych obsad. Wręcz przeciwnie, uważam, że robią źle. Ale źle wobec innych i własnego sumienia a nie źle wobec zasad, które nakazują im weryfikowanie a nie dodawanie. Jeśli Twoje kontrybujca wymagała tylko dodania jednej cyfry rzymskiej dziwie sie, że weryfikujące tego nie zrobił z szacunku do czyjejś pracy.
Powinieneś trzymać fason, przekłnać gorycz i upraktycznić rady użytkowników bogatszych starzem jak i weryfikatorów.
> A i P o 2006-06-08 00:49:13 napisał:
>
> Ty coś chyba nie kumasz…
> źle – odrzucone, dobrze – zaakceptowane
> po co mam Ci coś poprawiać jeżeli potem doda to ktoś dobrze i nie będzie problemu…
tu sie nie zgadzam…
powinienes poprawic zeby ktos nie musial drugi raz dodawac, zeby nie musialo czekac w tej gigantycznej, jak twierdzicie, kolejce i zebys ty lub ktos inny nie musial drugi raz sprawdzac…
JEDEN CLICK MYSZKą
Chodzi o tą "mentalność Polaka"? Mówiłem przecież, że nie chcę się rozwodzić nad pewnymi cechami, które u Polaków jakoś występują częściej. Nie jest to tematem wątku i osobiście też nie chce mi się tłumaczyć, o co chodzi.
pisze do Was, drodzy Weryfikatorzy, przez duże W, bo jesteście niczym Bogowie…
;)
wspomnijcie czasy kiedyście jak my, drobne ludziki, dodawali treści…
trochę życzliwości…
jeśli widzicie mały błąd (przestawione cyferki w dacie lub przestawioną pozycję z listy rozwijanej na sąsiednią – na przykład zamias "animacja" to "akcja") poprawcie sami, skomentujcie… ale nie odrzucajcie czyjejś pracy…
wiem, że pracujecie w pocie czoła, ale weźcie pod uwagę, że wszyscy chyba chcemy, aby FDb.pl się rozrastało, miało poprawne dane i to w miarę szybko…
Narzekacie, że dużo roboty, a odrzucając taką treść sprawiacie, że dodający doda ją jeszcze raz (ta sama robota) i ktoś z Was będzie musiał to jeszcze raz ocenić…
Wieć oszczędźcie nam i sobie podwójniej, niepotrzebnej pracy…
współpracujmy, a nie walczmy…
https://fdb.pl/tresc/pokazTresc.php?trescId=86948
"zrodlo podaje czas trwania – 69"
heh… od tej pory nie poprawiam treści odrzuconych z takich byle powodów… może ktoś je doda, a może nie…
bo jak widać Weryfikatorom łatwiej jest napisać zdanie komentarza niż zmienić 67 na 69…
NO TO NIE BęDZIE TREśCI…
nie chce psuc atmosfery w serwisie, ale czy nie zauwazyles, ze w powyzszym poscie powycinales moje slowa sugerujac ze nie maja zwiazku chociaz to nieprawda?
zamknijcie juz ten temat.
Z racji mistrzostw świata w Niemczech, jest oto ten temat :) Który kraj jest Waszym faworytem [oczywiście tuż za Polską :0) ]? hehe :)
gomik
> czyzbys czul sie gorszy niz np anglik?
biggianthead
> Nie odbiegajmy od tematu. Ja niczego takiego nie powiedziałem.
.
Proszę czekać…