Film miał być pierwotnie dwugodzinnym pilotem i być kontynuowany jako serial. Jednak z powodu niskich ocen i braku zainteresowania widowni producenci zrezygnowali z tego pomysłu.
W innych krajach Chip i Dale mają imiona pasujące do danej ludności. Po arabsku to Sanjub wa Sanjob, po portugalsku Tico e Teco, po szwedzku Piff och Puff, po indonezyjsku Kiki dan Koko, a po holendersku Knabbel en Babbel.
Niektóre sceny znane z książki musiały zostać wycięte ze scenariusza, ponieważ z nimi film byłby za długi. Jedną z nich jest wizyta bohaterów w Warszawie z przyszłości.