Czy sztuka może docierać do trzewi? Rozdzierać serce? Poruszać myśli? Kino od lat ma tę magiczną moc, że potrafimy się w nim przeglądać jak w zwierciadle.
przeczytaj recenzję
Nieudacznik, który walczy o swoje. Self-made man, któremu niestraszny wiatr w oczy. W końcu Ameryka wyrosła na micie „od zera do milionera” i w wierze w niego wzrastała od lat.
przeczytaj recenzję
Niedziele w reżyserii Alaudy Ruiz de Azúa to rzadki wyjątek, który mówi o Bogu i powołaniu, ale nie z wszystko wiedzącej pozycji wykładowcy na temat życia.
przeczytaj recenzję
Metaforyczna opowieść o uwalnianiu się z traumy. Krieps i Montgomery świetnie budują swoje postaci – sprawdzają się zarówno jako pierwszoplanowi bohaterowie, a także jako naczynia dla duszy Elizabeth.
przeczytaj recenzję
Ta włoska produkcja przyciąga żywymi kolorami, uśmiechem i… nauką chwytania byka za rogi. Ten film to błyskotka, która dawałaby więcej satysfakcji, gdyby nie była aż tak “różowa” i przegadana.
przeczytaj recenzję
„13 dni do wakacji” to mieszanka slashera z home invasion, które igrają z przyzwyczajeniami widzów. Reżyser bawi się konwencją, a my bawimy się razem z nim.
przeczytaj recenzję
„Together” zaśmiewa niewygody. Pokazuje toksyczny związek i nie szuka racjonalności w abstrakcyjnych koncepcjach. Dobrze razem poczuć dreszcz emocji.
przeczytaj recenzję
Wciśnięcie tego filmu w ramy erotycznego thrillera nie do końca mu służy. Co prawda erotyzm przepełnia ekran, ale nie czuć grozy i napięcia.
przeczytaj recenzję