Aby przełamać marazm przed drugim albumem, The Killers odkurzają trzy akordy, chcąc uchwycić pustynną atmosferę swojego rodzinnego Las Vegas i sięgnąć po złoto.
Trent Reznor mówi o wyrażaniu bólu muzyką. Rozłożone na czynniki pierwsze dźwięki, ochrypły wokal i nagie emocje robią z mrożącej krew w żyłach kody przebojowy album.