Diabeł i Daniel Webster 2003

The Devil and Daniel Webster

Pisarz (Alec Baldwin), który jest życiowym pechowcem, postanawia sprzedać swoją duszę diabłu (Jennifer Love Hewitt), w zamian za sławę i pieniądze. Kiedy jednak próbuje wycofać się z umowy, zostaje postawiony przed pozaziemskim sądem...

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 13 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Anthony Hopkins
jako Daniel Webster
Alec Baldwin
jako Jabez Stone
Jennifer Love Hewitt
jako Diabeł
Ken Murton
jako Agent Daniela
Frank Sivero
jako Luigi
Dan Aykroyd
jako Julius Jenson
Gregg Bello
jako Rick Fusco
Kim Cattrall
jako Constance Hurry
John Savage
jako Johnny
Al Palagonia
jako Anthony
Barry Miller
jako Mike Weiss
Jason Patric
jako Ray

Fabuła

Pisarz (Alec Baldwin), który jest życiowym pechowcem, postanawia sprzedać swoją duszę diabłu (Jennifer Love Hewitt), w zamian za sławę i pieniądze. Kiedy jednak próbuje wycofać się z umowy, zostaje postawiony przed pozaziemskim sądem... nathalie

Gatunek
Dramat, Fantasy, Komedia
Słowa kluczowe
nowy jork, moralność, proces sądowy, prawo zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2003-02-20 (świat), 2009-05-20 (dvd)
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Na skróty do szczęścia (Polska) (tytuł DVD)
The Devil (USA) (tytuł roboczy)
Shortcut to Happiness (USA) (tytuł nowy)
Czas trwania
106 minut
Budżet
25 000 000 USD

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 1

Avatar square 200x200

Barbarka88Rz 2009-08-26 5

myślałam że będzie lepiej… nuda! – Skojarzył mi się z filmem "Zakręcony" z Brendanem Fraserem, bo jest o podobnej tematyce (sprzedania duszy diabłu za spełnienie marzenia) z tym że ta druga komedia jest nieporównywalnie lepsza i śmieszniejsza. Jak na razie o tej tematyce widziałam tylko te dwa filmy, więc nie mogę porównać z niczym więcej.

Co do filmu to jest zwyczajnie nudny i bez polotu. Trochę na siłę go oglądałam, bo nie chciałam wyłączać w połowie (choć bardzo mnie korciło) i dla Hopkinsa. Fakt, że film niesie ze sobą przesłanie, co jest w życiu najważniejsze itd. itd. Ale mało to takich filmów? Ten jest jakby niedopracowany, ma kiepski scenariusz. Muzyka też kiepska.

Gwiazdorska obsada (Anthony!!!) nie uratowała filmu.
Dodatkowo Alec i Jen nie pasowali mi do swoich postaci. Jestem przyzwyczajona do widoku Aleca w roli silnych zdecydowanych mężczyzn, wiem że aktor powinien umieć zagrać każdą rolę, ale "życiowy pechowiec"? eee….:/ ale jak we wszystkich filmach pełno tu ujęć jak leży w łóżku z jakąś laską, on chyba ma to w kontrakcie.
Także delikatna Jennifer, mimo burzy wspaniałych czerwonych loków, w roli Zła w czystej postaci… e:/
Do Anthon’ego nie mam zastrzeżeń oprócz tego, że szkoda że się marnuje na filmach średnich (niskich?) lotów…:/

Dla mnie 5/10 i nie ma szans na wyżej. A szkoda. Szkoda zmarnowanych pieniędzy, potecjału obsady i czasu wszystkich.

Współtworzą