Historia o magii i przyjaźni na podstawie klasycznej książki
Dr. Seussa. Conrad i Sally zostają sami w domu. Jest wieczór, na zewnątrz pada, dzieciaki stopniowo ogarnia nuda, aż tu nagle w drzwiach staje Kot. Magiczna istota w wielkim pasiastym kapeluszu i z tysiącem pomysłów w zanadrzu wprowadza dzieci w fantastyczny świat wyobraźni…
To jakiś koszmar. Widziałem różne głupoty na ekranie, ale ta jest specjalnego rodzaju. Jak to jest film familijny dla dzieci, to chyba tylko w celu ogłupiania. I jeszcze fantasy. Kpina jakaś. Do tego koszmarny dubbing. Zdecydowanie odradzam.