Apartament 2006

Apateu

Se-jin to młoda kobieta, której spokojne życie zostało zakłócone przez niespodziewane wydarzenie na stacji metra. Zdruzgotana bohaterka filmu porzuca pracę, całe dnie przesiadując w swoim mieszkaniu. Jej pasją jest obserwacja sąsiadów przez lornetkę. Przypadkowo staje się świadkiem strasznych rzeczy, jakie mają miejsce w jej… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Obsada Zobacz pełną obsadę

So-young Ko
jako Oh Se-jin
Seong-jin Kang
jako Detektyw Yang Na-sun
Hie-jin Jang
jako Yu-yeon
Ha-seon Park
jako Jung-hong
Yuko Fueki
jako Samobójczyni z metra
Dong-wook Kim
jako Shin Jung-soo

Fabuła

Se-jin to młoda kobieta, której spokojne życie zostało zakłócone przez niespodziewane wydarzenie na stacji metra. Zdruzgotana bohaterka filmu porzuca pracę, całe dnie przesiadując w swoim mieszkaniu. Jej pasją jest obserwacja sąsiadów przez lornetkę. Przypadkowo staje się świadkiem strasznych rzeczy, jakie mają miejsce w jej sąsiedztwie… majak01

Gatunek
Horror

Szczegóły

Premiera
2006-07-06 (świat)
Wytwórnia
Toilet Pictures
Kraj produkcji
Korea Południowa
Inne tytuły
아파트 (Korea Południowa) (tytuł oryginalny)
Apartment (Korea Południowa) (tytuł DVD)
Apt. (tytuł międzynarodowy)
Czas trwania
90 minut

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 2

Avatar square 200x200

bodek75 2013-02-24 5

21:56 – A te spadki napięcia , no to jak u nas za PRL-u.
Horror jak to horror. Typowy dla Azjatów. Długowłose brunetki , jakaś zjawa/mara z trzeszczącymi kośćmi i do końca tajemnica kto jest kim właściwie. Nic takiego specjalnego.

Barbarka88Rz 2010-10-02 5

ujdzie w tłumie azjatyckich horrorów – Można obejrzeć, całkiem ciekawy, trochę zawiły, trochę go nie zrozumiałam mimo że niby wszystko było jasno przedstawione. Sporo tanich chwytów typu przy powtórnym spojrzeniu w lustro pojawia się w nim dodatkowa twarz. No ale daje sobie radę w ciemnościach, kiedy nie trzeba wiele, żeby się przestraszyć. Jeden z wielu azjatyckich filmów grozy. Brakowało mi trochę klimatu i ikry, ale coś tam w sobie ma. Chyba jakiś głębszy przekaz, coś o samotności. Pewnie muszę jeszcze raz to obejrzeć, ale prędko to się nie stanie.

Współtworzą