@dareczek50 zgadza się, ale tylko niezłe, poza Bogusiem jeszcze Baka.
W ogóle tak sobie przeglądam i widzę swój komentarz sprzed 3 lat, ale to raczej przeniesiony z FW ;)
4/10 – Po obejrzeniu tego filmu stwierdzam jedno. Pasikowski się kończy. Niestety. Marny scenariusz,marna gra aktorska-nie pomogły nawet wielkie nazwiska,monoteizm-Pasikowski ślizga się na tych samych nazwiskach i prawie cały czas w jednym gatunku filmowym a nawet temacie. Szkoda.
Najgorszy film Władysława Pasikowskiego. Boguś Linda grał tak, jakby myślał: "Gram w chłamie, ale wrzucę na luz i dotrwam do końca". A Baka: "Gram w chłamie, ale dam z siebie wszystko i postawię na dramatyzm". Watek miłosny, ehh (Julia Rzepecka – borze szumiący, skąd twórcy ją wytrzasnęli?). Tylko muzyka magiczna. "Ostatnia piosenka o miłości" – coś pięknego.
Pozostałe
Proszę czekać…
Nie złe kino ..Dobra rola Bogusia