Gliniarz. Zawodowy złodziej. Genialna studentka matematyki. Psycholog. Mężczyzna chory na autyzm. Dość przypadkowy, nawet przewrotny zbiór osób. Żadna z nich nie wie, jak i dlaczego została uwięziona, wkrótce jednak okaże się, że każde z sześciorga uwięzionych posiada umiejętności, które mogą dopomóc im w ucieczce.
Leaven używa plastikowego guzika do rycia znaków w metalowych ścianach, co jest fizycznie niemożliwe – plastik nie jest w stanie zarysować metalu, a tym bardziej tworzyć tak precyzyjnych linii.
Niedopracowanie scenariusza
Krew na uchu Wortha wygląda nienaturalnie – nie przylega do skóry i tworzy widoczny cień.
Słychać otwieranie drzwi, mimo że ich uchwyt się nie porusza.
W jednej ze scen fragment framugi drzwi odkształca się, gdy Leaven się na nim opiera, ujawniając sztuczność konstrukcji.
Podczas opuszczania się Kazana do niebieskiego pomieszczenia scenografia wyraźnie się chwieje, zdradzając jej niestabilność.
Po oblaniu Rennes’a kwasem dym unosi się zza jego głowy, zamiast z twarzy, gdzie faktycznie doszło do obrażeń.
Kazan, przedstawiany jako geniusz matematyczny, popełnia błędy w rozkładzie liczb na czynniki pierwsze.
Leaven analizuje liczby, choć niektóre z nich (kończące się na 2 lub 5) z definicji nie mogą być liczbami pierwszymi, co powinna rozpoznać natychmiast.
W jednej ze scen Quentin ręcznie zamyka drzwi, choć w innych momentach zamykają się one automatycznie – reżyser przyznał, że wynika to z wcześniejszego etapu produkcji.
Po odkryciu systemu współrzędnych Leaven powinna zauważyć, że liczby nie układają się w logiczną sekwencję między pomieszczeniami, ponieważ sześciany zmieniają położenie.
W scenie otwierającej ofiara pułapki z drutami pozostaje przez chwilę w bezruchu, zanim się rozpada, jednak w rzeczywistości po przecięciu ciała natychmiast zadziałałaby grawitacja i ciało rozpadłoby się od razu.
Możliwe spoilery
W finałowej scenie nie jest jasne, jak Quentin niezauważenie dostał się do pomieszczenia z pozostałymi bohaterami.
Obce elementy w kadrze
Podpora, na której stoi Quentin, jest widoczna tuż przed pojawieniem się Kazana.
Brak ciągłości
Guzik podawany Holloway zmienia orientację między ujęciami – raz widoczna jest jego tylna część, a raz przednia.
Podczas wprowadzenia postaci Kazana Quentin wspina się na ścianę, a następnie niemal natychmiast pojawia się na dole, mimo że wcześniej wspinaczka zajmowała wyraźnie więcej czasu.
W jednej ze scen Quentin trzyma guzik w ustach, po czym nagle znika on z jego ust i pojawia się w dłoni, by chwilę później znów trafić do ust.
Na początku filmu widzimy zbliżenie oka w kolorze niebieskim, jednak w kolejnych ujęciach oczy tej samej postaci są wyraźnie brązowe.
Quentin brutalnie bije Wortha, jednak ten w kolejnych scenach ma jedynie niewielkie obrażenia – pojedynczy siniak, zadrapanie i ślad krwi, co znacząco odbiega od wcześniejszej intensywności ataku.
Leaven uszkadza szkło w okularach na początku filmu, ale w niektórych ujęciach pęknięcie nie jest widoczne.
Po zrzuceniu Holloway lina pozostaje widoczna pod Quentinem i jest trzymana przez pozostałych bohaterów, jednak po cięciu montażowym całkowicie znika.
Możliwe spoilery
W scenie śmierci Aldersona układ jego ramion zmienia się nielogicznie między ujęciami, choć częściowo można to wyjaśnić jego ruchem tuż przed aktywacją pułapki.
Możliwe spoilery
Gdy bohaterowie docierają do krawędzi sześcianu, Quentin najpierw wkłada nogę przez otwór, jednak w kolejnym ujęciu z zewnątrz widać już jego górną część ciała.
Pozostałe
Dźwięki nie aktywują pomieszczenia reagującego na hałas, mimo że są słyszalne dla bohaterów – wynika to z faktu, że mechanizm reaguje na fale dźwiękowe uderzające w ściany od wewnątrz, a nie z zewnątrz.
W końcówce Quentin mógł uniknąć śmierci, puszczając Kazana i cofając się do pomieszczenia, jednak tego nie robi, co prowadzi do jego zguby.
Twierdzenie, że obliczenia dotyczące liczb pierwszych są „astronomicznie trudne”, jest przesadzone – dla liczb trzycyfrowych są one stosunkowo proste.
Leaven zbyt szybko i bez podstaw przyjmuje, że pułapki są oznaczane potęgami liczb pierwszych, zanim pojawia się postać zdolna do takich obliczeń.
Leaven potrafi określić położenie wyjścia, mimo że opiera się na błędnym założeniu, iż pomieszczenia nie zmieniają swojego położenia.
Film nie wyjaśnia, kto usuwa ciała i ślady krwi z pułapek – w praktyce wymagałoby to skomplikowanej logistyki i istnienia ekip sprzątających działających wewnątrz sześcianu.