- 1891-03-31
- Kisvárda, Austro-Węgry
Victor Varconi, urodzony jako Mihály Várkonyi 31 marca 1891 roku w Kisvárda w Austro-Węgrzech, był synem Hermana Várkonyiego i Johanny Baruch. Kształcił się w szkołach handlowych, jednak za namową nauczycieli podjął studia aktorskie w szkole dramatycznej w Budapeszcie, które ukończył w 1912 roku. Z zawodu był aktorem teatralnym i filmowym, uznawanym za pierwszą węgierską gwiazdę o międzynarodowej sławie, która odniosła sukces w Hollywood.
Karierę rozpoczął w teatrach w Budapeszcie i Siedmiogrodzie, a na ekranie zadebiutował w obrazie „Márta” w 1913 roku. Status wielkiej gwiazdy przyniósł mu występ w filmie „Sárga csikó” z 1914 roku, który stał się pierwszym globalnym sukcesem węgierskiej kinematografii. W tym samym roku zagrał w superprodukcji historycznej „Bánk bán”. Po sukcesach w Europie i pracy w Niemczech został dostrzeżony przez Cecila B. DeMille’a. Do jego najważniejszych ról należą kreacje w „The King of Kings” jako Poncjusz Piłat, „The Divine Lady” oraz „The Volga Boatman”. W erze dźwiękowej, ze względu na silny obcy akcent, wyspecjalizował się w rolach egzotycznych cudzoziemców i oficerów, grając m.in. Rudolfa Hessa w „The Hitler Gang” oraz pojawiając się w „Komu bije dzwon” i „Samson i Dalila”.
Aktor był dwukrotnie żonaty. Jego pierwszą żoną była Anna Aranyossy, z którą pozostał w związku aż do jej śmierci w 1949 roku. Następnie poślubił Lillian Miles, z którą dzielił życie do końca swoich dni. Nie posiadał dzieci. Większość późniejszych lat spędził w Kalifornii, angażując się w pracę w radiu i telewizji oraz spisując swoje wspomnienia z czasów pionierskiego okresu kina.
Victor Varconi zmarł 6 czerwca 1976 roku w Santa Barbara w Kalifornii w wieku 85 lat. Przyczyną śmierci był nagły atak serca. Został pochowany na cmentarzu Calvary Cemetery w East Los Angeles.
Jego rola w filmie „Sárga csikó” była tak popularna, że obraz ten został wyeksportowany do niemal wszystkich krajów świata, co było ewenementem w ówczesnym kinie węgierskim. Choć niektóre źródła wspominają o służbie wojskowej, oficjalne rejestry węgierskiego Narodowego Instytutu Filmowego podają, że jako czołowy aktor był z niej zwolniony, aby móc kontynuować pracę na planie. W erze kina dźwiękowego stał się jednym z najczęściej obsadzanych aktorów w rolach nazistowskich dygnitarzy, mimo że prywatnie był im całkowicie przeciwny. Tytuł jego autobiografii „It's Not Enough to Be Hungarian” nawiązywał do słynnego napisu nad drzwiami biura producenta w Hollywood, sugerującego, że samo pochodzenie nie gwarantuje sukcesu.