• 1892-05-15
  • Fontenay-sous-Bois, Dolina Marny, Francja
André Luguet, urodzony jako André Maurice Jean Alléhaut 15 maja 1892 roku w Fontenay-sous-Bois, był synem aktora Maurice'a Lugueta i Albertine Marié. Wychowywał się w rodzinie o głębokich tradycjach artystycznych, co naturalnie skierowało go na drogę aktorską pod pseudonimem używanym już przez jego ojca. Z zawodu był aktorem teatralnym i filmowym, reżyserem oraz dramaturgiem, który dzięki swojej nienagannej elegancji i dowcipowi stał się ucieleśnieniem francuskiego amanta, a w późniejszych latach dystyngowanego nestora europejskiego kina. Karierę sceniczną rozpoczął w Comédie-Française, gdzie został przyjęty w 1911 roku jako jeden z najmłodszych członków zespołu, choć jego rozwój przerwała służba w kawalerii podczas I wojny światowej. W 1931 roku wyjechał do Hollywood jako „francuska odpowiedź na Maurice'a Chevaliera”, podpisując kontrakt z MGM. Grał w wielojęzycznych wersjach hitów (tzw. MLVs), m.in. w „Buster se marie” u boku Bustera Keatona. Po powrocie do Europy stał się filarem francuskiego kina, występując w takich klasykach jak „Le Collier de la reine” czy „Remontons les Champs-Élysées” Sachy Guitry’ego. Do jego najbardziej ikonicznych ról należy kreacja Ludwika XV w filmie „Fanfan Tulipan” (1952) oraz występy u boku Brigitte Bardot w „Paryżance”. Jego kariera trwała niemal 60 lat i zakończyła się filmem „Hello-Goodbye” w 1970 roku. W życiu prywatnym aktor był żonaty z Simone Berranger, z którą dzielił pasję do sztuki. Ich córka, Rosine Luguet, kontynuowała rodzinną tradycję, zdobywając uznanie nie tylko jako aktorka, ale również jako popularna prezenterka telewizyjna. Luguet słynął z niezwykłej kultury osobistej i doskonałej dykcji, co sprawiło, że był oficjalnym francuskim głosem Ronalda Colmana. Swoje bogate życie i spotkania z hollywoodzką bohemą opisał w autobiografii „Le Gros Lulou” wydanej w 1971 roku. André Luguet zmarł 24 maja 1979 roku w Cannes na Lazurowym Wybrzeżu w wieku 87 lat. Przyczyną śmierci były powikłania wynikające z podeszłego wieku. Został pochowany na starym cmentarzu w rodzinnym Fontenay-sous-Bois, powracając po dekadach sukcesów do korzeni. Podczas pracy w Hollywood udowodnił swoją wszechstronność, nie tylko grając w obcych językach, ale także reżyserując film „Pour un sou d'amour” (1932). Przez dekady uchodził za „króla lekkiej komedii” w teatrze bulwarowym, nigdy nie porzucając desek scenicznych na rzecz wyłącznie wielkiego ekranu. Pod koniec życia stał się gwiazdą telewizji, występując w popularnych serialach kryminalnych, takich jak „Les Cinq Dernières Minutes”. Jego nienaganny styl i profesjonalizm sprawiły, że do dziś jest wspominany jako jeden z najbardziej czarujących aktorów złotego wieku francuskiego kina.

Listy

Więcej informacji

Proszę czekać…