• 1889-03-30
  • Frankfurt nad Menem, Niemcy
Herman Bing przyszedł na świat 30 marca 1889 roku we Frankfurcie nad Menem w Niemczech. Pochodził z rodziny o tradycjach artystycznych – jego ojciec był znanym wykonawcą operetkowym, a brat – Robert Bing – pracował w przemyśle filmowym jako operator. Zanim wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, zdobywał wszechstronne doświadczenie techniczne w niemieckich wytwórniach, pełniąc funkcję kierownika produkcji oraz scenografa przy filmach Friedricha Wilhelma Murnaua, w tym przy legendarnym „Nosferatu – symfonia grozy” (1922). Z zawodu był aktorem komediowym i charakterystycznym, którego znakiem rozpoznawczym stał się silny niemiecki akcent oraz gwałtowna, niemal eksplozywna gestykulacja. Pracę zawodową w Hollywood rozpoczął pod koniec lat 20., asystując Murnauowi przy produkcji „Wschodu słońca” (1927). W erze kina dźwiękowego zyskał ogromną popularność jako aktor drugoplanowy, a skala zapotrzebowania na jego talent była tak wielka, że w samym 1933 roku wystąpił w dwudziestu filmach. Do jego najważniejszych osiągnięć należą role w produkcjach „Ostatnie wydanie” (1932), „Kolacja o ósmej” (1933), „Wielki Ziegfeld” (1936) oraz „Maytime” (1937). Wystąpił również u boku braci Marx w „Nocy w operze” (1935) oraz u boku Jeanette MacDonald i Nelsona Eddy’ego. Użyczył także głosu Dyrektorowi Cyrku w animacji Walta Disneya „Dumbo” (1941). Jego pożegnaniem z ekranem był film „Dzień i noc” (1946). W życiu prywatnym był żonaty z Mildred Bing, z którą pozostał w związku aż do śmierci. Para nie posiadała dzieci. Bing był jednym z najbliższych przyjaciół Friedricha Wilhelma Murnaua i to on identyfikował ciało reżysera po tragicznym wypadku samochodowym w 1931 roku. Mimo sukcesów finansowych, większość majątku stracił na nietrafionych inwestycjach w nieruchomości oraz kosztownym leczeniu stanów depresyjnych. Podczas II wojny światowej jego sytuację pogorszył status wrogiego obcokrajowca, co przełożyło się na izolację w środowisku filmowym. Herman Bing zmarł 9 stycznia 1947 roku w Los Angeles w Kalifornii. Przyczyną zgonu było samobójstwo przez strzał w głowę. Aktor odszedł w wieku 57 lat, pozostawiając list pożegnalny, w którym stwierdził, że w powojennym Hollywood nie ma już miejsca dla artystów o jego wrażliwości i typie komizmu. Jego prochy spoczęły w sekcji Great Mausoleum na cmentarzu Forest Lawn Memorial Park w Glendale. Aktor słynął z unikalnej metody gry zwanej efektem czajnika, polegającej na nagłym przechodzeniu od spokoju do komicznej furii. Choć biegle władał angielskim, na prośbę producentów celowo przerysowywał swój akcent, by sprostać stereotypowi zabawnego Niemca. Szczególnie cenił współpracę z Ernstem Lubitschem, który pozwalał mu na daleko idącą improwizację. Na planie „Ostatniego wydania” stworzył epizod nasycony charakterystyczną dla niego energią, stanowiący przeciwwagę dla mrocznego tonu opowieści. Pamięć o nim przetrwała nie tylko dzięki rolom komediowym, ale również dzięki ogromnej wiedzy technicznej, którą wnosił do każdej produkcji, nad którą pracował. Pod koniec życia Bing stał się symbolem tragicznego losu europejskich artystów, którzy po zmianie filmowej estetyki i politycznych zawirowaniach nie potrafili odnaleźć się w nowej rzeczywistości fabryki snów.

Listy

Więcej informacji

Proszę czekać…