Dostaliśmy super antagonistę - Mr. Nimbusa! Muszę przyznać, że jest to chyba najlepszy element serialu. Dodatkowo fajnie broni się wątek z winem, które Morty miał postarzeć.
przeczytaj recenzję
„Ostatni Komers” można nazwać największym pozytywnym zaskoczeniem dotychczasowego roku w kinach. Poza może mało wyszukanym zakończeniem, wszystko gra tutaj mniej więcej tak, jak powinno.
przeczytaj recenzję
Ten film nie udaje, że jest czymś więcej niż szaloną przygodą do oglądania w ciemnej sali kinowej, więc my nie udawajmy, że się źle bawiliśmy na filmie, na którym nie trzeba było czytać napisów.
przeczytaj recenzję