V/H/S/Halloween —
Jeśli lubisz krwawe, dziwaczne horrory i antologie z pomysłem – „V/H/S Halloween” powinno być obowiązkową pozycją na twojej halloweenowej liście!
przeczytaj recenzję
Obecność 4: Ostatnie namaszczenie —
To słaby film i słaby horror. Jest tutaj na tyle dużo niezłych lub przynajmniej poprawnych straszaków, że publiczność przymknie oko na odtwórczą fabułę, nudne dłużyzny i całkowicie niepotrzebne wątki.
przeczytaj recenzję
O ruchach Ziemi: Sezon 1 —
Specyficzne anime. Idzie zupełnie w bok wszystkich trendów, jakie rozwijają się obecnie w obrębie tego medium. Już tylko z tego powodu warto je obejrzeć.
przeczytaj recenzję
Brutalista —
Bardzo dobry film – tylko tyle i aż tyle. Zważywszy na ciężar gatunkowy, jaki za nim stał, jest to film niewykorzystanych szans oraz pewne, niewielkie jednak rozczarowanie.
przeczytaj recenzję
Władca Pierścieni: Wojna Rohirrimów —
Czy jest to film wybitny, który zapamiętam na długie lata? Nie. Ale na pewno jest to film dobry, traktujący z wielkim szacunkiem zarówno oryginalną twórczość Tolkiena, jak i trylogię Petera Jacksona.
przeczytaj recenzję
Wybraniec —
Bardzo dobry film, ale nie jako biopic (pod tym względem jest co najwyżej niezły), ale jako kino psychologiczne i opowieść o dojrzewaniu.
przeczytaj recenzję
Transformers: Początek —
Animacja nie zachwyca, sceny akcji są czasami zbyt kolorowe i jest ich zwyczajnie za dużo, a fabuła filmu została uproszczona, ale poza tym nie widzę większych wad.
przeczytaj recenzję
Kod zła —
Nie jest to też na pewno film dla każdego. Mamy do czynienia z pełnokrwistym horrorem artystycznym, który ogląda się lepiej (czytaj: łatwiej), niż inne filmy Perkinsa – ale wciąż jest to trudny seans.
przeczytaj recenzję