dokładnie niby wszystko było, ale nie dokońca to wyszło tak jak powinno, raczej dla miłosników kina kopanego z lekka domieszką sf
dość dobre – nie jest to najlepszy slasher jaki widziałem, ale wypada całkiem przyzwoicie zwłaszcza, że jest to niskobudreztówka klasy B
dosc ciekawy, niezły pomysł i dobre wykonanie nie ukrywam, że szukam tego typu filmow, a ten pasuje się w czołówce widzianych
wygląda jak połaczenie dnia niepodległośći z wojna światów, ciekawe jak ze scenariuszem, na pewno orginalny nie bedzie ale kto wie
taki sobie – nic specjalego spodziewałem się ciekawszego filmu, jednak jak widać Dolph Lundgren powinien zostac przy filmach typu uniwersalny żołnierz czy czerwony skorpion
co do 1 i 3 to są to filmy bardzo dobre, 2 już taka sobie zawyzyłem oczywiśćie patrząć przez pryzmat mojego ulubionego superbohatera, czepiam się tylko faktu, że tak dużo jest pozmieniane w stosunku do komiksu i to zazwyczaj nie na lepsze, z tego co widać szykują się kolejne ciekawostki
nawet się zgodzę, kiedy adaptacje komiksów polegają na niemalże napisaniu od nowa scenariusza i małych nawiązań do komiksów wychodzi przeciętnie i zamiast przyciągac odpycha. Przykład spider man.
co tu dużo mówić całkowicie się zgadzam, jeden z lepszych horrorów komediowych lat 80 i w ogóle połaczenia tych gatunków