@Barbarka88Rz
Fenomenalna Meryl Streep – Jestem pod ogromnym wrażeniem Meryl i jej charakteryzacji w tym filmie. Z całą pewnością zasługuje na Oscara. Jest największym, najjaśniejszym i absolutnym plusem tego projektu. Kooocham ją;)
Film mnie trochę zaskoczył, chyba najbardziej kiedy się skończył;)
Ciekawy, wciągający, intrygujący, absorbujący. Chwilami naprawdę zabawny, chwilami dość przejmujący. Meryl fantastycznie wciąga widza w świat Margaret i jej przeżyć. Bardzo inspiruje, zwłaszcza kobiety.
Jak na biograficzny film o polityce… naprawdę robi wrażenie.
Warto obejrzeć, polecam:-) 8/10
Książki nie czytałam, dlatego nie miałam pojęcia czego się spodziewać. Być może dlatego film bardzo mi się spodobał i oceniam go na 8/10. Po komentarzach widzę, że istnieje jakaś starsza, szwedzka wersja…… ciekawe… możliwe, że jej poszukam.
W filmie faktyczne sporo rzeczy nie zostało do końca wyjaśnionych. Czasami jest to dobre, ale nie w tym przypadku. Na początku trochę gubiłam się w fabule. Zbyt dużo wątków, z których część można było opuścić i skupić się na innych, posiadających naprawdę spory potencjał, niestety niewykorzystany.
Teraz plusy, których jest zdecydowanie więcej. Dobrze współgrana z obrazem muzyka, fantastyczne intro (kocham je, chociaż lekko kojarzy mi się ze sceną ze Shreka 3- kiedy Śnieżka atakuje pilnujące zamek drzewa… kto oglądał ten zrozumie).
Cała historia jest niepokojąca, mroczna i intrygująca. Świetne, klimatyczne zdjęcia- brawa dla operatora.
Fantastyczna obsada- boski David Craig (i te jego błękitne, hipnotyzujące oczy^^) i ciekawa Rooney Mara (pomimo tego całego G* na twarzy, widać że to piękna dziewczyna), której postać była oryginalna i interesująca… i w jakiś sposób podobała mi się.
Film jest brutalny, zawiera realistyczne sceny seksu i przemocy (dlatego polecałabym go od 16 lat),
robi ogromne wrażenie i pozostaje na długo w pamięci.
Warto obejrzeć, polecam.
To jest trochę drażliwy temat, kogo można nazwać aktorem. Sama nie wiem, zawsze przed oczami staje mi mistrz Krzysztof Globisz (genialny, fenomenalny…) i Mroczkowie (przepraszam! ale są dla mnie uosobieniem drewnianego beztalencia). Niby i on i oni są aktorami… oj nie wiem:/
Z tą "panią" to też myślę że przesada, no ale nie było innego wyjścia, jak kogoś nie znasz to nie będziesz na "ty", 16-latka nie jest już dzieckiem,
laska (znaczy pani Aleksandra) powinna zaproponować sama przejście na ty, ale widać to lubi (albo ma jakieś kompleksy, albo nie zwróciła uwagi).
Kurczę, a myślałam że to wywiad z Kisio i dlatego włączyłam. o_O Nie mam HBO, więc ten serial mnie ominie, podobnie zresztą jak "Gra o Tron" (!).
Zmieniam zdanie- kocham ten serial. Cały czas wałkują to samo, ale ponieważ ostatnio zakochałam się w górach, "Szpilki.." mi o nich przypominają przez co ich ogólna ocena wzrasta. No i odkryłam że ten Bartek to jest fantastyczny facet, przez co akcje całego serialu windują w górę. A Magdę Shejbal jeszcze bardziej polubiłam, a lubiłam ją już od "Kryminalnych".
Rewelacja, obecnie jeden z najlepszych polskich seriali. – Kipi od reklam, ale i tak jest super. W porównaniu z polsatowską nudną do bólu "Linią Życia", "Przepis…" rządzi.
Ciekawe postacie, wątki i fabuła. Dużo się dzieje, dużo się zmienia, nie ma miejsca na nudę. Najbardziej lubię akcje jakie odwala Pola (megaśmieszna Olszówka), no i oczywiście główny wątek miłosny między Borysem a Kumorek.
Obsada jak najbardziej wspaniała. Megasympatyczna Kumorek daje radę, ma fajną rolę; Adamczyk gra c… nieporadnego i zagubionego osobnika; fantastyczna Edyta Olszówka w roli Poli; zmieniłam zdanie co do dwóch osób za którym nie przepadałam- Borysa Szyca i Mai Ostaszewskiej- tutaj są fenomenalni.
Dziewczynom na pewno się spodoba, co do facetów- nie wiem.
Dla mnie 8-9/10.
mi się podobało – Fabuła niby niespecjalnie skomplikowana (gangsterzy zaciekle próbują zabić piękną kobietę, która zalazła im za skórę, a której pomaga przystojny policjant), ale muszę przyznać że mi się naprawdę to podobało. Całkiem dobre kino akcji, dużo pościgów, dużo strzelaniny, kilka razy złapałam się na tym że nie oddycham. Może i było to trochę (bardzo) naciągane, trochę (bardzo) niedorzeczne, ale co tam. Dużo się dzieje, nie ma miejsca na nudę.
W obsadzie: perełki, dla każdego coś miłego: dla panów- piękna i młoda Cindy Crawford, a dla pań- jeden z braci Baldwinów- tym razem William (ależ oni są do siebie podobni!). Will wydaje się tu bardzo męski i silny. Chociaż po (erotycznej) scenie, kiedy zobaczyłam jego d***, śmiać mi się chciało ilekroć pojawiał się na ekranie. W roli złoczyńcy- niebieskooki Steven Berkoff.
Daję 8/10.
w sieci pojawiła się taka plotka, ale śmierć potwierdziła policja.
świetny:-) – O czym jest: Rahul (SRK) reżyseruje przedstawienie teatralno-taneczne i ma nowy projekt o nazwie "Maya", opowieść o dziewczynie-ucieleśnienie marzeń. Jego główna tancerka- Nisha (Karisma Kapoor), jest jego najlepszą przyjaciółką i skrycie się w nim podkochuje. W sumie nie podkochuje, tylko kocha go całym sercem. Nic dziwnego hihi:) Ale Rahul, to ignorant, nie wierzy w miłość ani w małżeństwo. Niestety, Nisha ma kontuzję, więc Rahul musi szybko znaleźć nową tancerkę. Na szczęście nie musi jej daleko szukać, bo tylko naprzeciwko ulicy, bowiem zaraz obok jego sali prób, dziewczyny mają areobik/zajęcia taneczne. Tak spotyka Pooję (M.Dixit), piękną, niezwykle utalentowaną dziewczynę. Widzi z daleka jak ona tańczy i jest zauroczony. Błaga ją by się zgodziła wziąć udział w jego przedstawieniu. Dixit ma wątpliwości ale w końcu się zgadza. Okazuje się że jest wymarzoną Mayą Rahula. Rahul zmienia się, zaczyna wierzyć w miłość i nie może już żyć bez Poojy.
Tylko że tak- Nisha jest zakochana w Rahulu, on nie chce jej serca łamać, no ale musi. A z kolei Pooja ma przyjaciela z dzieciństwa, Ajaya (Akshay Kumar), który mówi jej że się w niej zakochuje i chce poślubić. Pooja wychowała się w jego domu po śmierci swoich rodziców, więc czuje się zobowiązana.
Mały galimatias, czy można nazwać przyjaźń miłością, czy Pooja odważy się pójść za głosem serca,
i czy rzeczywiście ktoś jest nam w życiu przeznaczony?
Świetny film, pełen romantyzmu, całkiem zabawny. Całkiem dobre podejście do tematu. Lubię do niego wracać. Całkiem niezła choreografia, całkiem niezłe piosenki. Lubię jak film ma motyw muzyczny, który przewija się przez cały czas (jak w DDLJ).
Ubrania fatalne, no może z wyjątkiem sari Dixit, ale kostiumy taneczne- blee;/
Obsada- świetna:-)
SRK- wiadomo, szał jak zawsze. Zabawną ma postać, ale i popłakać też umie. Sporo tu zmysłowych, romantycznych scen, w których może się wykazać.
Madhuri Dixit jest cudowna, uwielbiam ją. Po Kareenie to moja 2. ulubiona aktorka bolly.
Karisma Kapoor, czyli siostra Kareeny… no tu nie wyglądała zbyt szczególnie. No, w każdym razie Dixit ją przyćmiła. Ale zdobyła nagrodę Filmfare za rolę drugoplanową, więc chyba źle nie było.
Akshay Kumar- łaaał, strasznie mi się tu podoba. Ma tu takie wspaniałe, gęste włosy.
8/10, jest dobrze:-)
PS. Zauważyłam, że mamy odnośnik na bollywood.pl ( http://bollywood.pl/film.php?Id=23 ). Super :-)
Aishwarya w ciąży – Indyjska piękność (37 l.) jest po raz pierwszy w ciąży. Aktorka wyszła za mąż w 2007 r., za Abhisheka Bachchana (35 l.). Wiadomość o ciąży przekazał jej teść, Amitabh Bachchan (podobno na Twitterze).
Gratulujemy!
Proszę czekać…