B

@Barbarka88Rz

Aktywność

2012 (2009/I)

Efekty specjalne są tu fenomenalne, chyba jeszcze nie było takich na taką skalę, choćby dla nich warto film oglądnąć. Świetny epizod Woody Harrelsona.

Chicago (2002)

Zaintrygowaliście mnie tym "My Fair Lady". Muszę obejrzeć :-)

Chicago (2002)

Mi się też film bardzo podoba:) świetne piosenki wpadają w ucho i są bardzo trafione,
obraz ciekawy, wciągający, niezła obsada,
chociaż czasami nie wiedziałam już o co chodzi ale myślę że za drugim razem skumam już wszystko,

no koniecznie, koniecznie do obejrzenia, pozycja obowiązkowa, klasyka,

ogólnie jeden wielki zachwyt
9/10

BrzydUla (2008 - 2009)

Nikt nie ogląda że nie ma komentarzy ? – Leci właśnie w TVNie to sobie napisze komentarz.

Ogólnie serial może być, oglądam bo się wciągnęłam, ale kolumbijska wersja i tak jest the best.

Ulka mnie wkurza, jej zachowanie mnie wkurza, jak niepełnosprawna umysłowo się zachowuje.
Myśli "tak" – mówi "nie", jak idiotka skończona. Rozpacza, że z Markiem "nic i nigdy", a jak on coś zaczyna smolić cholewki, to ta się drze na niego jak wariatka. A te jej hasła w stylu "Dobrze jak nie za dobrze" – tragedia, nie znoszę ich.
Była u Szymona ostatnio Kamińska z Bobkiem, laska miała fryzurę jak z kosmosu, rogatowłose indywiduum (jak szef Dilberta dosłownie).

Marek nie jest zbyt piękny, ale jest uroczy, więc ujdzie w tłumie. Przystojny to jest dopiero szef z niemieckiej Brzyduli (leci na TVN7, czasem zerknę).

Ojciec Uli. Włodarczykowi bardziej do twarzy z pistoletem niż z grabiami (jak on to sam powiedział), ale jest tu bardzo sympatyczny.

Sebastian – fajna postać Łukasza Garlickiego, podoba mi się jak jest zazdrosny o Violkę;
Paulina bardzo elegancka i świetnie wygląda, nasza jest najlepsza (w por. z wersją kolumbijską i niemiecką);
Pshemko – charakterystyczny, charyzmatyczny, świetny i zaskakujący Jacek Braciak;
Violetta jest rewelacyjna, temat rzeka, świetna rola Sochy, dałabym jej jakąś telekamerę;

nie wiem po co to oglądam

Saga „Zmierzch”: Księżyc w nowiu (2009)

Film idealny nie jest, ale mi się w miarę podoba. Więcej akcji niż w 1wszej części to prawda. Ogólnie to jak to oglądałam w kinie to myślałam: "rozumiem o co chodzi tym krytykom", wiem że to jest okrutnie naiwny film i bez większych aspiracji, nie mogłam też już wysiedzieć pod koniec (dialogi głównej pary przydługie i nudnawe)… ale mimo wszystko… może być, czekam na kolejną część. Może będzie lepsza.

Kilka spraw:
1. Edward zostawił Bellę, bo nie chce jej skrzywdzić – co za idiota, on cierpi i ona, i gdzie tu sens?
2. Victoria – wspaniałe włosy, a scena jej ucieczki – świetna
3. Jacob aż ściąga koszulkę żeby otrzeć ranę Belli, i hasło laski po tym – no comment,
4. Śmieszyły mnie te chłopaki z gangu Jacoba, wyglądali jak grupa pedałów czy jakoś tak, dobrze że nie mieli takich krótkich spodenek jeansowych jak Gracjan Roztocki……..
5. Edward tutaj – nic specjalnego, ale Jacob – łał ! dobrze że obciął te włosy, świetnie wygląda.

Jak sobie coś jeszcze przypomnę to może dopiszę.

Moja wielka grecka wycieczka (2009)

:) – Niezły film, sympatyczny, schematyczna komedia romantyczna ale da się obejrzeć. Kilka śmieszniejszych gagów. Całość przewidywalna, zresztą wszystko na zwiastunie jest pokazane od A do Z, zero niespodzianek.
Wszystko to jeszcze szczodrze okraszone przepięknymi widokami Grecji i jej zabytków.

Myślałam, że to będzie kontynuacja "Mojego wielkiego greckiego wesela", ale jednak nią nie była.

Nia Vardalos ma okropnie wąskie usta, które jeszcze podkreśla czerwoną szminką, no ale zawsze lepsze naturalne niż z botoksem.

Tłumaczenie tytułu jak zwykle…. świetne. Myślę że poprawna translacja byłaby jak najbardziej na miejscu. Dobra gra słów, to zdanie nabiera tu drugiego znaczenia.

można obejrzeć jak nie ma nic lepszego,
7/10 bo mi się Poupi spodobał.

Junior (1994)

film jest po prostu niesmaczny i przyprawiający o mdłości,
to chyba jedyny film Arniego, którego nie znoszę (filmu oczywiście, bo Arnolda lubię bardzo :)

postać Arniego… taki mdławy i nijaki blondynek w okularkach, i ten bebech …. fuj! jak można było zepsuć tak wspaniałe ciało… dziwię się że się zgodził na tą rolę:/

rozumiem jednak, że po prostu musiał powstać film o tej tematyce, tak aby nikt więcej nie mówił "hej, a nie ma takiego filmu gdzie facet rodzi dziecko!"
wyszło odpychająco, bo nie było innej opcji, to nie mogło się udać po prostu, sam temat jest chory

DeVito świetny jak zawsze, a Emma w koszmarnych spodniach (wiem, że wtedy były takie modne, ale jak je widzę to aż ciary przechodzą…)

ja jestem nie. ale ze względu na spoko grę aktorów daję… 4/10 ale może i dam niżej

Znów mam 17 lat (2009)

Bardzo, bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, tak bardzo że daję mu 8/10.
Niby temat oklepany, ale wykonany z dużym wdziękiem i lekkością, naprawdę miła i śmieszna komedia, ciekawe pomysły i scenariusz, fajni aktorzy.

Ogromny plus dla Zaca, którego niecierpiałam odkąd zobaczyłam HSM. Naprawdę fajnie tu zagrał, aż miło było na niego patrzeć, wyrobił się i bardzo do twarzy mu w tej fryzurze.

Mi się bardzo podoba. I polecam.

Ogród (2006)

może być – Film nie jest może rewelacyjny, ale chyba wszystkie horrory oglądane w nocy o północy Cię przestraszą, nie mówiąc nawet jak jest się samemu w domu (=masochizm).
Ja go oglądałam późno w nocy i (zapewne w związku z tą godziną) film mnie troochę przestraszył, ale nie na tyle bym się bała iść do łazienki.

Ma niezły klimat, świetny montaż i zdjęcia,
niezłe aktorstwo: świetny Lance Henriksen (stworzył przerażającą i wymową postać), dobrze zagrał też Adam Taylor Gordon (biedny…),
trochę gorzej z Brianem Wimmerem (albo to po prostu jego głupia i durna rola mnie wkurzyła);

wygląda jak film niskobudżetowy, mam takie odczucie,
wiele typowych scen, jak samo otwierające się drzwi,

ma też trochę nieścisłości i niedomówień (nie rozumiem np. postaci nauczycielki),

jak na horror, gatunek tak zepsuty mnogością filmów opisywanych jednym słowem: rzeźnia, to ta produkcja jest prawie udana.

nawiązania do Pisma Świętego… średnio udane,
nie wiem co czytali twórcy, ale nie była to nasza Biblia. raczej jakaś jej luźna, bardzo luźna interpretacja.

mi najbardziej się spodobała scena (to raczej nie jest spoiler), a raczej reakcja osoby, oglądającej z ukrycia bicie chłopca. Lubię takie reakcje, świadczą o człowieczeństwu.

dla mnie 6/10, może być

Klucz do koszmaru (2005)

zgadzam się że film dobry, bo jest naprawdę dobry:-)

bardzo ciekawa historia, świetny pomysł na horror, choć można go jeszcze rozbudować.
te sprawy voodoo czy jakieś inne murzyńskie rytuały są zawsze owiane tajemniczością i grozą, więc jak najbardziej na horror się nadają.

końcówka – niezła, ale wolałabym inną.
trochę nie wszystko jest dokładnie wyjaśnione, a szkoda, bo jestem ciekawa niektórych rzeczy,

fajna gra Kate, myślę że dała radę:-)

dla mnie 8/10 i czekam na sequel, mam nadzieję że będzie jeszcze lepszy niż część 1.

jeden z lepszych, oczywiście z tych ostatnich produkowanych thillerów,
spodobał mi się:-)

Proszę czekać…