@Barbarka88Rz
Nie jest tak źle… jest znośny, tak to dobre słowo, z n o ś n y.
Niektórym może się nawet podobać (czyt. mojej młodszej siostrze).
Jak dla mnie, to jest on adresowany do gimnazjalistek (chodzi mi o przedział wieku), gdyż temat "matka mnie nie rozumie" jest bardzo w tym kręgu popularny. Poza tym klimat ma taki typowo młodzieżowy.
Film jest ładny, spójny i logiczny, ogólnie przewidywalny, postacie są całkiem przyjemne, do tego lekka młodzieżowa muzyka w stylu Avril L.
Całkiem… dobre… występy łyżwiarek, na olimpiadzie widziałam lepsze…
ale nie wnikam w to, sama ledwo się trzymam na łyżwach tak więc innych krytykować nie będę.
Może trochę za wysoko, ale dam 6/10.
Oglądnęłam z ciekawości jeden odcinek, aby zrozumieć fenomen serialu i Miley Cyrus… wysłki spełzły na niczym, nadal nie mogę ich fenomenu zrozumieć. dla mnie nic ciekawego, dubbing koszmarny, o grze aktorskiej nie wspominając, Miley żadna rewelka.
Co w tym jest, że się tak tym podniecają? nie mam pojęcia…
Zgadzam się ze wszystkim co MacT wyżej napisał.
Film jest gorszy niż przeciętne polskie komedie, czyli jest naprawde źle. Nie ma żadnego polotu. Plusami są jedynie piękne widoki nadmorskie i górskie, no i obecność aktorów starszego pokolenia.
Sceny nad morzem- do wykasowania, przewinięcia, przespania, przeczekania itd.
Nie mołam znieść mdłego Cypriańskiego, nienaturalnego Krawczyka, sztywnej Antonowicz i beznadziejnej Góralczyk. Albo obsada była dobrana wyjątkowo niekorzystnie, albo młode pokolenie aktorów takie po prostu jest. Jedyny plus scen nad morzem to… morze.
Sceny w górach- lepiej… o wiele lepiej. Nie miałabym nic przeciwko gdyby był to motyw przewodni. Stenka i Frycz pozostają w ogromnym kontraście z młodą obsadą, pokazują klasę i prawdziwy talent. To nic, że Stenka po raz kolejny pokazuje swoje sprawdzone już uśmiechy i śmichy-chichy, w tkwi jej urok i zazwyczaj sie to ludziom podoba. Chociaż nie obyło się i tu bez zupełnie nieśmiesznych scen, to aktorzy ratowali "gagi" po prostu swoją obecnością.
5/10 albo i niżej. Dla bezkrytycznych fanów polskich komedii.
Z początku myślałam, że będze nudno a tu… miłe zaskoczenie. Film jest sympatyczny, lekki i dowcipny, sporo naprawdę śmiesznych scen. Fabuła wciąga i trzyma w napięciu w odpowiednich momentach.
Naprawde dobra komedia. A obsada… pierwsza klasa:) Choćby dla niej warto sięgnąć po ten film.
Film mi się podobał :)
wykonany jest naprawde dobrze, ciekawy pomysł i scenariusz,
chooć tematyka to nie nowość, a i schemat niestety powtarzany ten sam od lat…
ale w końcu chodzi o kino łatwe, lekkie i przyjemne, a "Dziewczyna…" taka właśnie jest.
akcja prowadzona zwinnie i szybko, sporo śmiesznych scen, czasem zaskakujące sceny,
obsada…
Jason Biggs jest tutaj wyjątkowo bezosobowy, nie zapadał w pamięć.
całkiem niezła Kate Hudson (na pewno lepsza niż w "Ja, ty i on" czy w "Nie wszystko złoto…"),
za to rewelacyjny Dane Cook, jakby stworzony do takich ról, świetnie zagrał Tanka,
zgadzam sie z przedmówcą, że to nie jest rodzinny film. zdecydowanie nie.
często motywy… po prostu chamskie.
dla mnie 7/10 :)
Sprostowanie:
"Ewa1604" to konto mojej siostry, nie zauwazyłam że jestem zalogowana nie na swoim koncie, reszta się zgadza. Jakiekolwiek wąty- to do mnie. I na mojego e-maila.
> Nik o 2009-03-22 18:56 napisał:
> Całkowicie zgadzam się z Wami! Kultura języka to istotna sprawa.
Bardzo się cieszę, że są jeszcze osoby którym na tym zależy:) Pozdrawiam gorąco:)
moja ocena to również 7, myśle że bajka spokojnie zasługuje na nią, jest na poziomie, a komar rzeczywiście rewelacyjny:-) ale nie przesadzajmy, Shrekowi do pięt nie sięga :-)
Po prostu słowo, które tak często uzywasz ma wyjątkowo nieprzyjemne brzmienie, w pewnym sensie jest wulgarne. Ale jak najbardziej pisz swoje opinie, są cenne jesli są przekazane w "przyzwoity" sposób.
Widzę że nie tylko zasób słownictwa masz ograniczony, ale swoje oceny w zdecydowanej większości też: albo 1 albo 10.
Proszę czekać…