@Barbarka88Rz
info – więcej info o tym indyjskim artyście m.in.: http://mrinalsen.org/
jak skończę z Amitabhem chyba się nim zajmę, szkoda żeby nie miał porządnej strony u nas
też go lubię, jak większość filmów ze Sly :)
Rany dopiero 62 lata:( za szybko:(
pusty film – Pusty i głupkowaty, ale to nic zaskakującego. Choć jest gorzej niż myślałam.
Często był niesmaczny, a ogólnie jest kiepski i żenujący. Banalny do bólu, wzbiera na litość nad inteligencją (lub jej brakiem) u twórców.
To że dziewczyny fajnie wyglądają (i można trochę podpatrzeć ubrań czy makijażu od nich)
oraz obecność Anny Faris nie wystarczyło.
Koszmarny odmóżdżacz.
Jest tyle lekkich i wcale niedurnych filmów, naprawdę nie warto się "Króliczkiem" zajmować.
Dla kogo? Dla fanów American Pie.
Jeden z najpiękniejszych filmów jakie widziałam. Piękny, wspaniały i cudowny. Może i jest trochę naciągany, ale wykonany z takim wdziękiem i lekkością, że akceptuje się tu wszystko. Rewelacja.
Dawno żaden film mnie tak nie wzruszył.
Poświęcenie ojca (i matki) jest przejmujące i wzruszające.
Rewelacyjna, charakterystyczna i wymowana rola Roberta (całkowicie zasłużony Oscar).
Postać Guido jest wspaniała, jego postawa uczy co naprawdę w życiu jest ważne.
Genialny film i bardzo nowatorskie podejście. To był bardzo ryzykowny pomysł – komedia o holocauście, ale na szczęście udało się. Chyba nikt nie ma pretensji o ten film.
Postawa tego niemieckiego doktora wstrząsnęła mną, a zawiedzenie w oczach Guido było tak wymowne… to było straszne:(
Polecam gorąco i zdecydowanie wszystkim. Dla mnie 10/10.
mam podobne odczucia, serial jest nawet spoko, czasem jak nie ma nic lepszego w TV to i to obejrzę,
Harvey jest śmiszny i uroczy, a Salem jest ekstra:)
wolę o wiele bardziej te odcinki kiedy mieszka w domu i jest w liceum, niż te nowsze (studia, nowa szkoła), to chyba jakaś inna seria jest nawet, nie wiem
!!! – Film widziałam już dawno, w dzieciństwie, i pamiętałam go jak przez mgłę. Dopiero niedawno ponownie dostał się w moje ręce. I bardzo się cieszę z tego powodu gdyż jest r e w e l a c y j n y.
Dużo humoru, świetny scenariusz, naprawdę porządna robota, dziś już takich filmów nie robią.
Rewelacyjna kreacja Grahama Chapmana, który stworzył wspaniałą charyzmatyczną postać kapitana Żółtobrodego, jestem nim całkowicie zachwycona.
Postać matki Dana również mi się podobała, każdy orze jak może… :)
Triola – córka tego fanatyka – dobra była agentka, cwaniara jakich mało, zero skrupułów :d
Niektóre wątki z tego filmu użyto moim zdaniem w Piratach z Karaibów, ale może mi się tylko wydaje…
jeden z moich ulubionych, a może po prostu mam słabość do tego typu filmów
9/10
Piękny i smutny – Smutna historia, ale tak niestety na świecie się dzieje.
Ogólnie film podoba mi się. Jest piękny i wzruszający.
Bardzo ładnie wykonany, miła muzyka i choreografia, bajkowe wnętrza. Ciekawe postacie.
Logiczna fabuła, wciąga i interesuje. Choć wydaje się być naciągana, ale co takie nie jest w tych filmach.
Biedna Aishwarya cały czas płacze, oczy czerwone, naprawdę jej szkoda,
w przerwach od płaczu wygląda wspaniale, ma przepiękne stroje i ozdoby, świetny makijaż.
Bardzo dobrze oddała charakter Umrao.
Miło było też patrzeć na jej niezwykle przystojnego męża. W roli sułtana był rewelacyjny.
Coś w stylu "Wyznania Gejszy". 8/10
Rewelacja. - Wspaniały film, wykonany z ogromnym rozmachem. Bajkowa scenografia, cudne wnętrza z dużym przepychem, ogromne pałace niczym z tysiąca i jednej nocy.. Cudowne kostiumy i ozdoby. Rewelacyjna muzyka. Przepiękne sceny i moc kolorów. Dla mnie ekstra.
Fajnie że jest historyczny, warto takie filmy oglądać. Chociaż wiem że to jest "jedna z wersji", jak ta sytuacja mogła wyglądać, ale mamy ogólne rozpoznanie. Jak zawsze – popieram takie filmy.
Piękna historia o miłości mimo (takich) różnic. Naprawdę dobra gra aktorska.
Trochę się gubiłam w tych zależnościach, kto jest kogo wrogiem, bratem, kto sojusznikiem itd. ale może za drugim seansem będzie lepiej:)
Całkowicie nie poznałam Aishwaryai, musiałam się upewnić sprawdzając dokładnie obsadę. Nie wiedziałam ze kolor oczu może tak zmienić człowieka. W brązowych oczach równie pięknie wygląda, choć w niebieskich się bardziej wyróżnia.
Przystojny Hrithik Roshan, mężczyzna o spojrzeniu szaleńca (to chyba przez te niebieskie oczy), w tym filmie miał wzrok wyjątkowo przyjemny i ciepły. Charakteryzacja go zmieniła, wydaje się taki… dostojniejszy. I bardzo dobrze – w końcu gra króla. Można podziwiać jego muskulaturę w kilku scenach, co jest bardzo korzystne dla jego notowań:)
Nie pokazał tu swojego kciuka. Odkąd o nim wiem, w każdym filmie wypatruję go, ale jest on skrzętnie ukrywany.
Bardzo mi się podoba. Daję 9/10 za wykonanie.
Jest ok. Nawet bardzo. – Film baaardzo mi się podoba, jest wciągający i interesujący, całkiem nieźle wykonany.
Bardzo ciekawy pomysł na film, choć zapewne nie nowy.
Fajnie że gra tu trójka znanych aktorów. Bardzo lubię Rani, a Preity jeszcze bardziej nawet.
Salman też jest spoko, chociaż nie wiem czemu, ale wydaje mi się że drętwo gra. Ale i tak lubię jego obecność w filmach:) No i oczywiście wielki Amrish Puri. Lubię gdy gra dobre postacie, bo kiedy gra negatywne role… jest przerażający (ale to chyba tylko dobrze o jego talencie świadczy:)).
Zakończenie bym rozwinęła bardziej ale i tak mi się podoba.
Niektórzy mówili że film za bardzo nawiązuje do "Pretty woman" – nie wiem, nie oglądałam (chociaż go mam w kolekcji).
Proszę czekać…