Aktywność

Zamiana ciał (2011)

Bez sensu. Fotografia już od dawna to robi… i szkoda, że na film też to przechodzi (piersi kobiet i mężczyznom też torsy coraz częściej komputerowo "rzeźbią").

Ale oni głupole nie widzą, co robią. Na przykład, Playboyowi drastycznie nakład spadł odkąd korekcja komputerowa stała się standardową czynnością upiększającą. Oczywiście, Internet też odegrał w tym swoją rolę, ale większość osób, które znam, uważa, że zdjęcia chociażby z lat 80. o niebo lepiej się prezentowały. Dzisiaj to oni nawet umiaru nie widzą w tym, co robią i potem na oglądamy zdjęcia postaci z kreskówek, a nie żywych osób.

Zamiana ciał (2011)

> Adam_Siennica o 2011-11-24 22:32 napisał:
> Sama Leslie Mann mówiła, że piersi w filmie to efekt komputerowy. Olivia Wilde
> także potwierdzała, że spece od efektów specjalnych je tworzyli.

A, dzięki. To nic tylko pochwalić speców od efektów specjalnych za dobry gust :D

Służące (2011)

Ja jestem jak najbardziej za oswajaniem ludzi z tym tematem. A w "Służących" na pewno ta aluzja nie jest rażąca.

Woda dla słoni (2011)

Znośny – Sprawnie opowiedziana historia o miłości. Tylko główna rola mogła być lepiej obsadzona. Nie dziwię się, że Pattinson zrobił karierę jako wampir. Jego twarz nie przejawia żadnych emocji. Choćby taki Mickey Rourke, przeszedł tak wiele operacji plastycznych, a lepiej potrafi operować mimiką twarzy niż dwudziestoparoletni facet. Reese Witherspoon też nie zachwyciła.

5/10

Służące (2011)

Strasznie jesteś uczulony na tematy mniejszości seksualnych – mi tutaj jakoś ta "aluzja" nie zapisała się w pamięci.

Geneza planety małp (2011)

Prawdziwe SF właśnie opiera się na logice, jaka panuje w naszym świecie, na nauce. Często w tę logikę są wplecione hipotezy naukowe czy zaawansowana technologia. Tam, gdzie nie działają prawa fizyki, to z reguły filmy fantasy. Tutaj mamy wirus, który sprawia, że małpy stają się inteligentne i to nadaje filmowi cechy prawdziwego SF, bo nie możemy jednoznacznie stwierdzić, że takiego wirusa nie da się stworzyć.

Geneza planety małp (2011)

Zgadzam się z juskowiakiem. Nieźle się ogólnie ogląda, ale parę scen rzeczywiście idiotycznych. Nawet słynna scena z helikopterem. Małpa dostała parę kulek, a jej tor lotu się nie zmienił. Siła odrzutu powinna spowodować, że ona by nie doleciała do tych ludzi w helikopterze. Ogólnie pierwsza połowa filmu mi się bardzo podobała. Trochę sceny zaczęły się przedłużać, jak już siedziała w tym Centrum Zwierząt, a sceny z rozwalaniem miasta można by złączyć ze wszystkich zwiastunów, jakie wyszły.

Zemsta (2011 - 2015)

No dopiero, kiedy Frank zaczął podejrzewać Emily i Nolana serial tak naprawdę zaczął zaskakiwać, bo wcześniej bez żadnych większych problemów realizowała swój plan. A po ósmym odcinku Homeland i tak stwierdzam, że Homeland zdecydowanie lepszy :)

Zemsta (2011 - 2015)

Ma wyglądać to tak, że na koniec pierwszego sezonu Emily dokona swojej zemsty. Jak będzie ona ostatecznie wyglądać – nie wiadomo. Drugi sezon będzie zemstą kogoś innego – można przypuszczać, że ktoś na Emily będzie chciał się zemścić – w końcu sporo osobom uprzykrzyła życie. Wiadomo, że Daniel zostanie postrzelony (może nawet zabity), więc nie zdziwiłbym się, jeśli drugi sezon byłby o zemście Victorii :)

Dla mnie nadal "Homeland" góruje, który wciąż trzyma w napięciu. "Revenge" na dobrą sprawę od ostatniego odcinka wrzuciło kolejny bieg, kiedy wreszcie ktoś przeszkadza Emily w zrealizowaniu planu zemsty, bo przez pierwsze sześć odcinków wszystko podręcznikowo szło.

Duży plus dla twórców za wprowadzenie do serialu socjopaty Tylera.

Proszę czekać…