Służące 2011

The Help

Akcja dzieje się w latach 60. w Mississippi. Skeeter (Emma Stone) wraca z college'u w rodzinne strony zdeterminowana by zostać pisarką. Gdy dziewczyna postanawia przeprowadzać wywiady z czarnoskórymi kobietami, które spędziły życie na opiece nad wiodącymi rodzinami południa, wywraca życie małego miasteczka do góry nogami.… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

W telewizji

HBO3, 20 wrzesień 2018, czwartek 17:05 (Polska) zobacz więcej

Na platformach streamingowych

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 74 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Emma Stone
jako Eugenia "Skeeter" Phelan
Viola Davis
jako Aibileen Clark
Bryce Dallas Howard
jako Hilly Holbrook
Octavia Spencer
jako Minny Jackson
Jessica Chastain
jako Celia Foote
Ahna O'Reilly
jako Elizabeth Leefolt
Allison Janney
jako Charlotte Phelan
Anna Camp
jako Jolene French
Eleanor Henry
jako Mae Mobley
Emma Henry
jako Mae Mobley
Chris Lowell
jako Stuart Whitworth
Cicely Tyson
jako Constantine Jefferson

Fabuła

Akcja dzieje się w latach 60. w Mississippi. Skeeter (Emma Stone) wraca z college'u w rodzinne strony zdeterminowana by zostać pisarką. Gdy dziewczyna postanawia przeprowadzać wywiady z czarnoskórymi kobietami, które spędziły życie na opiece nad wiodącymi rodzinami południa, wywraca życie małego miasteczka do góry nogami. Aibileen (Viola Davis), gospodyni domowa najlepszej przyjaciółki Skeeter, jako pierwsza decyduje się mówić. Wkrótce inne kobiety też postanawiają opowiedzieć swoje historie. nathalie

Gatunek
Dramat
Słowa kluczowe
przyjaciel, przyjaźń, nowotwór, ciąża zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2011-11-04 (kino), 2011-08-10 (świat), 2012-03-09 (dvd)
Dystrybutor
Forum Film Poland
Wytwórnia
DreamWorks SKG
Reliance Entertainment
1492 Pictures zobacz więcej
Kraj produkcji
USA, Indie, Zjednoczone Emiraty Arabskie
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
146 minut
Budżet
25 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 12 wiadomości

Recenzje

Służące to od kilku tygodni najchętniej oglądany film w USA. Jest to opowieść o miłości, przyjaźni i odwadze. Mimo iż film opowiada o dzielnych kobietach z całą pewnością nie jest on przeznaczony wyłącznie dla żeńskiej widowni. Zdecydowanie każdy znajdzie 9
  • 2011-09-14
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Do niedawna wydawało mi się, że tematyka rasizmu w Stanach Zjednoczonych została już omówiona na wszystkie możliwe sposoby. Ten problem próbowano omawiać stosując bardziej lub mniej mocne środki wyrazu, można tu wymienić takie filmy jak Miasto gniewu czy Więzień nienawiści, nie licząc rzecz jasna produkcji traktujących o zagadnieniu niewolnictwa, przykłady można mnożyć.

Jeszcze przed projekcją filmu Służące udało mi się zapoznać z krótkim opisem treści. Siedząc na sali kinowej i czekając na seans zaczęłam się zastanawiać, co sprawiło, że historia związana z segregacją rasową w Ameryce lat 60-tych była w stanie wzbudzić tak wiele emocji. Otrzymałam pasjonującą i wyczerpującą (ponad dwugodzinną odpowiedź).

Akcja filmu rozgrywa się w małym, miasteczku w stanie Missisipi. Jackson jest typową mieściną swoich czasów. Białe kobiety po osiągnięciu odpowiedniego wieku wychodzą za mąż za bogatych kawalerów, zajmują się prowadzeniem domu, rodzeniem dzieci i zarządzaniem czarną służbą. Na tej niczym nie zmąconej tafli pojawia się jedna rysa. Skeeter jako jedyna ze swoich koleżanek poszła na studia i nie marzy o wyjściu za mąż. Jej powrót do rodzinnego miasteczka uruchomia pewien mechanizm zmian. Bogate “panie domu” z domem powiązane są tylko przez zakorzenione w kulturze określenie. Tak naprawdę ciężar prowadzenia gospodarstwa spoczywa na barkach czarnoskórych służących. To właśnie one piorą, gotują i nade wszystko wychowują dzieci państwa. Świat służby ukazany jest widzowi oczyma dwóch kobiet: Aibileen Clark (w tej roli doskonała Viola Davis) oraz Minny Jackson (Octavia Spencer). Aibileen służy w jednym z najbogatszych białych domów w okolicy. Skeeter przeprowadza z nią wywiad dotyczący bolesnych doświadczeń czarnych służących. Obie tym samym poruszają temat tabu, narażając na niebezpieczeństwo wiele innych kobiet. Natomiast Minny pracuje w domu prawdziwego czarnego charakteru. Hille Holbrook jest niewątpliwie największą rasistką w mieście, a jednocześnie niezachwiani wierzy we własną szlachetność i słuszność postępowania.

Film porusza bardzo istotną kwestię. Wydawałoby się, że czarnoskóre kobiety, które wychowują dzieci swoich chlebodawców, gotują i dbają o dom powinny stać się kimś na zasadzie członka rodziny. Jednakże wszystko rozbija się o uprzedzenia rasowe. Te słodkie dziewczyneczki, którym czarne ręce zmieniały zasikane pieluchy i zasypywały pudrem odparzone pośladki wyrastają na… No właśnie. Film ukazuje nam bezlitośnie ten zamknięty świat kobiet z południa, które albo nie mają własnego zdania albo wyrastają na pozbawione skrupułów rasistki, które walczą o osobne toalety dla kolorowych w imię chronienia zdrowia swojego i rodziny.

Jednakże biali świetnie bawią się podczas organizowania went dobroczynnych pod hasłem zbierania pieniędzy na głodujące dzieci w Afryce. Jakże boleśnie inna jest ich reakcja, gdy ktoś zwraca się do nich po pomoc, nawet jeśli jest to pracująca w domu od kilkunastu lat służąca, która marzy o wysłaniu swoich synów na studia.

Wreszcie za sprawą Aibee, Minnie i Skeeter sprawy, o których mówiono szeptem w domowych kuchniach tudzież osiedlach pracowniczych zaczynają przemawiać własnym, mocnym głosem. Gdy już wszystko zaczynało wrzeć w filmie, zaczęłam się obawiać, że ta mała rewolucja opuści senne Jackson i Afroamerykanki z początkującą dziennikarką wyruszą na barykady walcząc z rasizmem. Bardzo obawiałam się patosu typowego dla amerykańskich filmów, poruszających trudną tematykę. Na szczęście wszystko zostało przyjemnie stonowane. Co więcej, w filmie nie ma jednoznacznego podziału na dobrych czarnych i złych białych. W miarę rozwoju akcji zapoznajemy się z kilkoma naprawdę wzruszającymi historiami. Żaden z bohaterów nie uczestniczy w historycznych wydarzeniach, wszystko rozgrywa się obok i o takich zajściach jak zamordowanie czarnoskórych działaczy czy o zabójstwie Kennedy`ego wszyscy dowiadują się za pośrednictwem mediów. To wszystko składa się na niczym nie wymuszoną autentyczność filmu. Widz dostaje ni mniej ni więcej tylko film o życiu, bez śladu indoktrynacji. Gdy następuje rozwiązanie poszczególnych wątków, odbywa się to bez wielkiego zadęcia, wszystko pozostaje w miłym niedopowiedzeniu i poczuciu, że bohaterom opowieści daje się szansę.

Kolejną mocną stroną tej produkcji jest niezwykle drobiazgowe odtworzenie realiów małego południowego miasteczka z lat 60-tych. Nie mówię tu o fryzurach, kostiumach z epoki. Reżyser bowiem zadbał o umieszczenie akcji w stanie Missisipi, gdzie możemy podziwiać krajobrazy i architekturę charakterystyczne dla tego terenu.

Film Tate Taylor'a jest bezapelacyjnie jednym z najlepszych filmów o tematyce rasistowskiej jaki zdarzyło mi się widzieć. Do niewątpliwych atutów należą kreacje aktorskie stworzone przez Emmę Stone, Violę Davis, Bryce Dallas Howard i Octavię Spencer. Nie szczędzą one widzom momentów do śmiechu, ale także nieraz potrafią wzruszyć do łez.

5 z 8 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Melissa Molinaro brała udział w przesłuchaniach do roli Celii Foote. zobacz więcej

Pressbook

Słowny jak Tate — Reżyser jako człowiek słowny nie zwlekał długo i zaczął kuć żelazo, póki gorące. Niezwłocznie przesłał tekst Greenowi. Ten także czytał go w samolocie i zapewniał, że podczas lektury miał łzy w oczach: – Ta opowieść przypomniała mi moją babcię i jej gospodynię Mary oraz ich głęboką, pełną zrozumienia relację. Tate wspólnie z Greenem podjęli decyzję o zakupie praw... zobacz więcej

Komentarze 25

lorelei 2015-12-29 6

Takie słodkie, pastelowe i krzepiące; żony ze Stepford kontra ich czarne służące w świecie bez mężczyzn.

Justyna007 2013-01-09 10

10/10 – Doskonały, idealny. Jak już się rozkręcił to nawet mojemu mężowi się spodobał. Film nie jest pusty, ma przesłanie. Polecam!

dariom 2012-05-01 9

Piękny! 9/10 – "Jesteś dobra. Jesteś ważna. Jesteś mądra…" – każdy z nas musi zawalczyć o swoją godność. Polecam!

i_darek1x 2012-03-09 4

Dostateczny ! – Można obejrzeć ale bez przesady !Liczyłem i trochę się przeliczyłem…

juskowiak 2011-11-24 7

Ładny i wartościowy. – Tak jak czytałem wcześniej, tak powtórzę: pewnie bedzie do kandydat do tegorocznych Oskarów. Akademia uwielbia tą tematykę. Film uszyty na miare gustów akademii. Wartościowy, fajnie zrobiony, ciekawie sie oglada,. ale przy tym zbyt cukierkowy, zbyt poprawny politycznie. Postaci sa zbyt jedno wymiarowe i jednoznaczne. Jedni są źli, drudzy są dobrze. To zbyt proste. Rzeczywistosc jest zawsze bardziej złożona. Tutaj momentami scenariusz przypomina podrzedny serial. Nawet jest aluzja do braku tolerancji dla zawiazkow homesksualnych i do rownouprawnienia kobiet. brakowalo jeszcze epizodu o zalegalizowaniu konopii i reformie sluzby zdrowia. amerykanie lubuja sie w nachalnym moralizowaniu, co mozer irytowac…

SPoJLERY

Dlaczego Egenia o swoja opiekunke upomniala siepod koniec filmu?

Dlaczego jej mama dopiero wtedy tak łatwo przyznala sie błedu i rzewnie zapłakała?

Chcialem zobaczyc jak wypadnie Jesicca Chastain. Pierwszy raz widzialem ja w Drzewie Życia. Zachwycila mnie totalnie. Zagrala prawdziwe ucielesnienie dobroci i milosci. Tu przyszlo jej zmiwerzyc sie z zupelnie inna rola. nie zachwycila, aczkolwiek wypadla co najmniej p[oprawnie.

Postepy robi emma stone – ciekawa aktorka.

Calosc bardzo dobra, a moglaby byc jeszcze ciut lepsza.

7/10

Zobacz wszystkie 12 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Beznickowy juskowiak 2011-11-24 8

Strasznie jesteś uczulony na tematy mniejszości seksualnych – mi tutaj jakoś ta "aluzja" nie zapisała się w pamięci.

juskowiak juskowiak 2011-11-24 7

Nie byłbym tak bardzo, gdyby nie kolejne filmy, w ktorych mniej lub bardziej przewija sie ten temat. oswajaja nas z tym tematem. glownie media, coraz bardziej przez filmy. nie poieram tej patologii i wolalbym ogladac tych watkow jak najmniej. tutaj nie wiadomopo co jest on wtracony, co mnie irytuje.

Beznickowy juskowiak 2011-11-24 8

Ja jestem jak najbardziej za oswajaniem ludzi z tym tematem. A w "Służących" na pewno ta aluzja nie jest rażąca.

juskowiak juskowiak 2011-11-24 7

Zgadzam się. Nie jest rażąca, ale wiesz jaka jeszcze jest? Niepotrzebna.

Trophy juskowiak 2011-11-24

Jak jest zbyt nachalne podkreślanie homoseksualizmu, to źle; a jak nie jest rażące, to nie jest w ogóle potrzebne… nie dogodzisz.

alter_ego juskowiak 2011-11-25

> juskowiak o 2011-11-24 16:57 napisał:
> Nawet jest aluzja do braku tolerancji dla zawiazkow homesksualnych i do
> rownouprawnienia kobiet.

Równouprawnienie kobiet jak najbardziej wystepuje ten temat w filmie, ale gdzie jest ta aluzja o homoseksualności? W którym momencie/momentach ona wystepuje?

EDIT:
Własnie przejrzałem keywordsy na imdb (http://www.imdb.com/title/tt1454029/keywords) i nigdzie nie moge sie dopatrzyć aby któryś z keywordsów zawierał temat homoseksualizmu, a oni tam w imdb strasznie drobiazgowi są , wymienili nawet Trophy :)

Trophy juskowiak 2011-11-26

> EDIT:
> Własnie przejrzałem keywordsy na imdb
> (http://www.imdb.com/title/tt1454029/keywords) i nigdzie nie moge sie dopatrzyć
> aby któryś z keywordsów zawierał temat homoseksualizmu, a oni tam w imdb
> strasznie drobiazgowi są , wymienili nawet Trophy :)

Grzechem byłoby jakby mnie pominęli. W końcu gram tam pierwsze skrzypce. ;)

Adam_Siennica juskowiak 2011-11-26 7

Matka Eugenii, zastanawiając się, czemu męża nie szuka, zapytała ją, czy przypadkiem nie oddaje się patologii i może lubi kobiety, dodając, że są ziółka, które mogą ją wyleczyć :P Mnie akurat ta scena rozbawiła, gdyż mówiła dużo o intelektualnym ograniczeniu tamtych czasów.

alter_ego juskowiak 2011-11-26

Dzięki Adamie za przypomnienie, zupełnie wyleciało mi to z głowy, a i mnie te teksty rozbawił.

@ Trophy:

Jeśli zgarniesz Oscara Jessice Chastain za ten film to przestane cię lubić,
…. ale moment nie zgarniesz jej oscara bo ona grała drugie skrzypce, wiec za drugi plan dostanie, wiec wszystko jest ok :)

Trophy juskowiak 2011-11-26

> @ Trophy:
>
> Jeśli zgarniesz Oscara Jessice Chastain za ten film to przestane cię lubić,
> …. ale moment nie zgarniesz jej oscara bo ona grała drugie skrzypce, wiec za
> drugi plan dostanie, wiec wszystko jest ok :)

Nawet jeżeli otrzymam, to raczej się nie zjawię po odbiór.
Nie przepadam za takimi happeningami.
;)

Quagmire juskowiak 2011-11-26 8

Już widzę te nagłówki: Marlon Brando, George C. Scott, Trophy :)

alter_ego juskowiak 2011-11-26

Gdy Roman Polański otrzymał Oscara to sam Harrison Ford (pewnie po starej znajomości) mu go przywiózł, więc i tobie pewnie jakaś wielka gwiazda filmowa by przywiozła wygranego oscara.

Współtworzą