> juskowiak o 2011-05-03 09:18 napisał:
> Muszę zobaczyc.mam dobre przeczucie.
Ja również polecam. Co prawda Twin Peaks to to nie jest, ale naprawdę ten serial kryminalny ma wyjątkowy klimat.
… – Nie oglądałem żadnego jej filmu, choć podobno "Trzech kumpli" jest całkiem niezłych, ale po obejrzeniu jej dzisiejszych wypowiedziach w Faktach muszę stwierdzić, że ma nie po kolei w głowie…
Tak naprawdę historia i ucieczka z obozu jest tylko tłem dla ludzi walczących o życie. Życie w obozie rzeczywiście grubą kreską zostało naznaczone, ale całość zmusza do refleksji.
Wiem, wiem. Mnie osobiście się "Medium" podobało, więc nie wieńczę Eastwoodowi końca kariery.
Dobry film familijny dla rodzin bez małych dzieci – dostarcza dużo rozrywki za sprawą dobrej obsady. John Malkovich i Helen Mirren dali niezły popis, a Willis jak zawsze jest sobą. Polecam dla szukających prostej rozrywki.
Mam nadzieję, że to koniec – Podobno prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym, jak kończy, a nie jak zaczyna. Z serią filmową jest podobnie. Poziomem do rewelacyjnej jedynki żadna następna część nawet się nie zbliżyła. A ta ostatnia część najbardziej pokazuje do czego to wszystko się sprowadziło – zero fabuły: niby twórcy coś próbowali stworzyć, ale te ciągłe retrospekcje nie miały większego sensu, więc mogli się ograniczyć do ciągłych tortur (bo tego w tej ostatniej części najbardziej zabrakło – mało tortur fizycznych, że o psychicznych nie wspomnę).
Jedyny plus dla filmu za scenę z tą dziewczyną i z jej dwoma chłopakami – po tym można wyłączyć film.
Trochę niesprawiedliwie oceniany – Największym minusem tego filmu jest to, że wyreżyserował go Clint Eastwood, który od 2002 do 2008 roku średnio co 12 miesięcy wypuszczał bardzo dobre filmy (większość z nich to arcydzieła). I przyszło rozczarowanie w postaci "Invictusa"… Uważam, że "Medium" nie jest złym filmem, jak większość go ocenia, ale na pewno odbiega poziomem od pozostałych obrazów Eastwooda. Końca ery tego znakomitego reżysera bym nie ogłaszał, bo mimo wszystko "Medium" jest lepszy niż "Invictus" i bardziej oryginalny, a swoich fanów też na pewno znajdzie.
Też chciałbym się dowiedzieć :)
Przyznam, że film bardzo dobry. Zachęcony dobrymi opiniami wybrałem się na niego. Miło jest obejrzeć dobry, polski film. Tak pokrótce…
Plusy:
+ fabuła (chyba najmocniejsza strona filmu),
+ muzyka (doskonale tworzy nastrój),
+ dobre kreacje aktorskie: Agata Kulesza (rewelacyjna), Roma Gąsiorowska i Krzysztof Pieczyński (choć jego roli scenariusz nie sprzyjał),
+ animacja, która idealnie wypełnia film.
Minusy:
- dialogi mimo wszystko (przez co bohaterowie mogą się wydawać głupi) – nawet ten odpowiedni psychiatra przez te marne kwestie wychodzi na głupka,
- aktor odgrywający rolę głównego bohatera – dykcja fatalna. (obsadzenie Kościukiewicza w takiej roli byłoby fantastyczne),
- ten dźwięk w polskich filmach wciąż bez postępów…
Ale ogólnie polecam. 8/10
Moim zdaniem "Opinia" jest niepotrzebna. Za dużo nie wnosi, a zabiera dużo miejsca na górze strony. I na dodatek wyświetla, że opinii jest więcej o jeden niż tematów na forum.
Proszę czekać…