Aktywność

Aaron Eckhart na nowym zdjęciu I, Frankenstein

Constantine Returns! :D

Gościnny występ Jennifer Lawrence

A to nie wiedziałem, to faktycznie nic dziwnego, że pojawi się epizodycznie :D

Z planu Szybkich i wściekłych 7

Może Wan odświeży ją. Na to liczę, bo mam już dość oglądania fruwających, bo ciężko to nazwać przeskakiwaniem, bohaterów z auta na inne auto.

Wydarzyło się w Teksasie (2013)

Przepiękny – Siłą "Ain’t Them Bodies Saints" jest ujmująca historia opowiedziana w niezwykle wyważony sposób oraz perfekcyjna realizacja: przede wszystkim zdjęcia, montaż i dźwięk. Z obsady na szczególne wyróżnienie zasługuje Keith Carradine i Rooney Mara. Porównania do "Badlands" są lekko nietrafione, bo obie fabuły niewiele mają ze sobą wspólnego; jednak sposób filmowania amerykańskiej prowincji bardzo zbliżony.

8/10

Agenci T.A.R.C.Z.Y. (2013 - 2020)

Fakt, mówiła, że nigdy nie może się dowiedzieć. Więc Quagmire jeszcze nic straconego, może agent Coulson z "Agentów…" nie jest Coulsonem z "Avengersów" (jakiś android, klon, albo wyszkolony sobowtór, którego wypatrzyli w kanadyjskim tartaku).

Agenci T.A.R.C.Z.Y. (2013 - 2020)

Generalnie oglądając pilot "Agentów…" prędzej bym uwierzył w to, że podstawili klona, widząc jaką technologią się posługują. Bo tej śmierci się sfingować nie da.

Agenci T.A.R.C.Z.Y. (2013 - 2020)

Dokładnie tak tłumaczy swoje zmartwychwstanie:
I got out of the I.C.U., Fury stuck me in a grass shack in Tahiti. Rough gig. Mai tais, Travis McGee novels, and a physical therapist whose command of english was… irrelevant.

Agenci T.A.R.C.Z.Y. (2013 - 2020)

Jak wytłumaczyli? Nie wytłumaczyli wcale, temat prawie że przemilczano. Wyszło na to, że Fury sfingował jego śmierć, aby zmotywować Avengersów, bo "śmierć sojusznika buduje zespół", no i Coulson się pochwalił, że "nie oddychał przez 40 sekund" i "widział światełko w tunelu". No i potem jakieś pierdu, pierdu jak go wyleczono, potem rehabilitacja i postawiono go na nogi.

Parodia :D

Agenci T.A.R.C.Z.Y. (2013 - 2020)

Pilot – Po pierwszym odcinku zapowiada się straszny procedural. Fabularnie słabo, efekty (jak na telewizję) dosyć dobre. Ale brakuje mi ciekawych postaci:
- serial potwierdza, że Phil Coulson nadaje się tylko na drugoplanową postać,
- obsadzenie Granta Warda to chyba największa pomyłka castingowa,
- geeki mogą być, ale po pewnym czasie denerwuje Skye, która z każdej swojej kwestii próbuje stworzyć żart.
No i przede wszystkim ciekawsza historia by się przydała, bo ta była banalna, przewidywalna.

Proszę czekać…