@ferhin2, a co Ty jeszcze nie obejrzałeś? :D
James Wan – 20 milionów w piątek na otwarcie. No i tym samym James Wan stał się obecnie najpewniejszym reżyserem, w którego projekty można zainwestować. Przy stosunkowo niskich nakładach kręci box office’owe przeboje.
13 września 13th Street Universal zmieniło nazwę na 13 Ulicę. Teraz przy dodawaniu wybierajcie stację 13 Ulica. Stara nazwa pozostanie na liście w celach historyczno-archiwalnych.
Przy okazji zwrócę też uwagę, że 1 października w Polsce zadebiutują stacje AXN White i AXN Black, które zastąpią dotychczasowe AXN Crime i AXN SciFi. Te dwie pierwsze już dodałem do listy. Natomiast Crime i SciFi pozostaną na liście w celach historyczno-archiwalnych.
Taki kryminalny doktor House na wózku – "Ironside" łączy wiele podobieństw z "Dr House":
- wyrazisty główny bohater, który wali prosto z mostu i nie do końca może się pogodzić z tym, że nie jest pełnosprawny; tyle że Ironside’owi brakuje sarkazmu House’a;
- ma oddaną drużynę, która jak zespół House’a przeczesze dla niego każde mieszkanie i podrzuca swoje pomysły na rozwiązanie zagadek; tyle że członkowie jego teamu nie są (przynajmniej narazie po pierwszym odcinku) ciekawymi postaciami drugiego planu;
- rozwiązują zagadki; tyle że kryminalne i do tego mało pomysłowe, typowe dla procedurali kryminalnych;
- metodyka działań Ironside’a nie podoba się niektórym przełożonym, przynajmniej tak wywnioskowałem ze zwiastuna sezonu i będą chcieli go przyszpilić, House’a też swego czasu niektórzy próbowali pozbyć się ze szpitala.
Podobieństw można się jeszcze kilku dopatrzeć. Niestety, "Ironside" poza niezłym Underwoodem w roli głównej, niczym się nie wyróżnia.
5/10
Albo faktycznie za krótki. Gdyby zrobić z tego serial, mogłoby to lepiej wyglądać. Poza rewelacyjnym, jak zwykle Shannonem, na uznanie zasługuje charakteryzacja. Niektórych aktorów trudno rozpoznać z wyglądu, bardziej trzeba po głosie :D
Nijaki – "The Iceman" ma jedną zasadniczą wadę, którą posiada większość filmów biograficznych o charakterze przeglądowym, jest zlepkiem scen nietworzących żadnej osi dramaturgii, co jest o tyle dziwne, że te sceny to ciągłe zabijanie, więc niesamowicie dziwne jest, że filmowi brakuje jednej osi narracyjnej, która sprawiłaby, że widz przejąłby się tym, co widzi na ekranie. Brakuje związku przyczynowo-skutkowego. Spokojnie można byłoby wyciąć większość scen i zrobić z tego krótkometrażówkę.
4/10
ferhin2, temu dał "tylko" ósemkę. Sprawdź, jak ocenił Ralpha Demolkę – ten film dopiero powinien zgarnąć wszystkie nagrody świata :D
Jestem pod wrażeniem, nie filmu rzecz jasna, bo jeszcze nie oglądałem, ale… zaznajomieni z tematem wiedzą o co chodzi.
26 września 2013 roku :)
Boska scena, ale moja ulubiona z nim to scena przesłuchania, gdy próbował wedrzeć się do umysłu policjanta :D Złoty Glob dla niego za drugoplanową rolę męską w komedii :)
Proszę czekać…