Mam podobne odczucia. Cała otoczka premiery i promocja filmu została zbudowana wokół śmierci Ledgera. Ogólnie film nie jest zły, ale z całą pewnością nie jest jakimś wiekopomnym dziełem za jakie niektórzy ten film uważają. Co do Heatha Ledgera to chociaż uważam go za dobrego aktora to myślę że Oscara dostał niezasłużenie. Nagrodzenie go było wymuszone przez ogólnoświatowe ciśnienie spowodowane jego śmiercią.
Najlepszy – Moim zdaniem jest to najlepszy z filmów Chrisa Nolana. Świetny scenariusz, bardzo dobrzy aktorzy i genialny sposób narracji sprawiają że ciężko przejść obok tego filmu obojętnie.
Faktycznie pierwszy sezon serialu jest kiepściutki, brak mu polotu i tego czegoś co przykułoby widza na dłużej do ekranu TV. Na szczęście drugi sezon jest znacznie lepszy (cieszę się że nie zraziłem się do tego serialu). Każdy kolejny odcinek ma tendencję zwyżkową, a sam finał jest świetny. Szkoda tylko że "V" nie zakończy wątków w nim rozpoczętych.