Aktywność

Matrix (1999)

Z całej trylogii matrixa najlepsza jest cała trylogia obejrzana na raz :))

Zgadzam sie w 100%

Zwykle było coś w Bondzie co przerażało i fascynowało ,coś co musiał szybko unicestwić.
W Quantum intryga polega na (przypuszczalnie) monopolu wody butelkowanej w jakiejś dziurze, i naprawdę nie wiem co w tym jest z prawdziwego Bonda? Nudy. Nawet oceny nie chce mi się wstawiać.

Equilibrium (2002)

Za każdym razem… – …jak go oglądam ,można odkryć coś nowego ^^