W miarę przyzwoity odcinek Malanowskiego, który porusza poważną sytuację życiową. Szukanie swojego biologicznego ojca nie koniecznie jest potrzebne.
Z tym porwaniem księdza Żmigrodzkiego to nawet fajny pomysł. Arkadiusz Nader w roli niezrównoważonego porywacza nawet wiarygodnie wypadł.
Nie moja bajka. Muszę stwierdzić lepszy od trójki,dlatego też ocena pięć. Duża część filmu to nawalanka i krzyki żółtków, aż do znudzenia. Może na samym początku jakieś tam wrażenie robi, ale w końcu zaczyna być nużące. Jak w międzyczasie jest trochę jakiejś historii i dialogów, to znowu nawalanka i tak w kółko. Nie dla mnie to.
Przeciętny odcinek. Nie najgorszy i nie najlepszy. Numer z mikserem i tym przydupasem nawet nawet. W miarę ciekawa intryga trenerki pływania.
@Chemas
Wprowadzony został nowy atrybut dla tytułu "tytuł z platformy streamingowej".
Wg poradnika:
Atrybut "tytuł z platformy streamingowej" używamy tylko w przypadku, gdy tytuł na platformie jest inny odpowiednio od polskiego, oryginalnego lub międzynarodowego. W przypadku, gdy jedynym źródłem jest platforma streamingowa, to dodajemy odpowiednio jako polski, międzynarodowy bez tego atrybutu.
Jak dla mnie to w zasadzie jest tak samo niezły jak jedynka. Nie jest to zmarnowany seans. Ciekaw jestem bardzo części trzeciej, czy dalej trzyma poziom.
Dałem ocenę sześć, ale nie wiem, czy nie nad wyrost. W zasadzie to takie 5+. Do American Pie bym nie przyrównywał, wartości może (poza paniami) nie ma za wiele, ale rozrywka jest w miarę.
P.S. po miesiącach. Ciekaw jestem jakiego ja mam wielbiciel, który mnie non stop antylikuje chyba od co najmniej roku. Ręce opadają, ale na głupotę nic nie poradzisz. :/
Partnerując Johnowi Travolcie w Gorączce sobotniej nocy była po prostu bezbłędna. Szkoda tylko, że jakoś później ta popularność nie została podtrzymana. Niestety.
Z ciekawości sobie dzisiaj obejrzałem, ale jest to średnie bardzo przedstawienie. Rozbawił mnie bardzo infantylizm w przekazie. Generalnie bardzo dziwaczne.
Proszę czekać…