Aktywność

Barbapapa (1974 - 1975)

Klikając po kanałach, przypadkiem trafiłem na nowy serial na Pulsie "Barbapapa i jego rodzinka" (muszę dodać) i przypomniałem sobie serial z lat 70-tych Barbapapa. Jedna wielka psychodelia dla dzieciaków I dobrze!. Podobnie jak Żwirek i Muchomorek :) Barbapapa, Barbamama, Barbalella :) (czy jakoś tak) Polecam wszystkim na odprężenie, w tych czasach w jakim nam przyszło żyć.

Tam, gdzie mieszka Bóg (2017)

Film przeciętny, ale fajnie familijny. Do obejrzenia. Mocno refleksyjny, trochę filozoficzny. Dzieciaki dobrze zagrały. Nie jestem specjalnie religijny, ale oglądając nie widziałem czarnej zarazy. Nie podoba mi się udział Franka, który nakłania do poddania się kacapom Ukrainy.

Od wesela do wesela (1998)

Przyjemy filmik. Zupełnie szczerze daję mu szóstkę. Muszę powiedzieć, że to chyba jeden z nielicznych filmów, w których trawię Sandlera. Wielkie plusy za muzykę i Georga :)

Facet z ogłoszenia (2005)

Przyjemny filmik do pooglądania na przykład w Święta. Uroczy Cusack. Historia przeciętna, ogląda się dobrze. Oczywiście Diane Lane również całkiem całkiem :)

Radosnych Świąt Wielkanocnych od redakcji FDB

Chemas / Chemik dołącza się do życzeń :)

Chłopiec z burzy (2019)

Uroczy, refleksyjny film. Ale faktycznie, jaka Ana zauważyła, czegoś zabrakło do wyższej oceny. Za pelikany daje siedem zamiast sześć. Mimo wszystko warto obejrzeć.

Dziesięcioro przykazań (1956)

Całkiem niezła produkcja. Jak dla mnie za bardzo pompatyczna, ale rozumiem to, takie wtedy było kino w Hollywood. Na wielki plus dobre odzwierciedlenie historii biblijnej!

Cudowna studnia (2023)

Znakomite połączenie realizmu z elementami fantasy. Jestem pod wrażeniem!!! Do tego klimat miasteczka włoskiego! Dobre role młodych i znakomita rola Carrie Fisher, która w tym filmie potwierdza, że to wyższa półka!

Adwokat diabła (1997)

Tak sobie czytam różne opinie i trochę się nie zgadzam. Wczoraj sobie odświeżyłem. Nie zgadzam się z tym, że film trzyma w kupie rola Ala. Zgadza się, jest wyjątkowa (jak zawsze). Nie wyobrażam sobie nikogo innego, no może jeszcze Jacka, do roli diabła. Mistrzowskie. Ale… Charlize Theron pokazała w tym filmie wielką klasę. Jak dla mnie dorównuje Mistrzowi! Keanu, chociaż tak go niektórzy gnębią, dał radę. Nie jest prawdą, że on nadaje się tylko do Matriksów i Wicków. Pozwolę sobie mieć inne zdanie. Natomiast na pewno jest aktorem, podobnie jak Cage, potrzebującego dobrego reżysera, który go poprowadzi. Taki typ aktora.
Dalej, zjawiskowa Connie Nielsen! Zły do szpiku kości Craig T. Nelson i jak zawsze znakomity w epizodach, Jeffrey Jones. Poza tym dobry klimat, dobra muzyka, a końcówka niesamowita i w zasadzie, jak przez cały film wiemy o co chodzi, zaskakująca. No i jest przesłanie, by strzec się zła, które przychodzi pod czasami wydawałoby się niewinnymi formami.

Jeffrey Jones (I)

Jestem mocno zdziwiony tak słabą średnią oceną tego aktora. Jak dla mnie znakomity aktor epizodyczny i drugoplanowy. Ostatnio sobie go przypomniałem w Adwokacie diabła, gdzie zagrał znakomicie.

Proszę czekać…