Aktywność

John Guillermin

Jakoś tak niedoceniany reżyser, co widać nawet u nas w portalu. Bardzo go sobie cenię. Takie jego filmy, jak Most na Renie, Śmierć na Nilu, King Kong, ale przede wszystkim Płonący wieżowiec, najlepszy w historii film katastroficzny, to cudeńka. Może nie arcydzieła, ale bardzo dobre produkcje.

Śmierć na Nilu (1978)

Znakomita ekranizacja powieści Agaty Christie o sławnym detektywie Herculesie Poirot. Nie wiem czy najlepsza, bo wiele nie widziałem, ale na pewno przebija niektóre z tych nowszych.

King Kong (1976)

Ta wersja King Konga w reżyserii Johna Guillermina jest na prawdę dobra, co prawda nie dorównuje moim zdaniem pierwotnej ekranizacji, ale faktycznie Jeff Bridges i Jessica Lange to wielkie zalety filmu. A dodam, że sama historia wielkiej małpy jakoś ngdy specjalnie mnie nie pociągała.

Most na Renie (1969)

@dawidek98 Pełna zgoda kolego :) Co prawda muszę sobie odświeżyć, jak też i inne filmy Johna Guillermina, ale doskonale pamiętam, że to prawdziwe kino wojenne. "Uroczo archaiczny" :)

Most na Renie (1969)

@Iqqa no właśnie, "uroczo archaiczny", to właśnie sprawia o wyższości tej produkcji nad takimi właśnie "nowoczesnymi" filmami jak Helikopter w ogniu. Szeregowiec Ryan zaś trzyma poziom starych filmów wojennych.

Alejandro G. Iñárritu

Jak dla mnie reżyser rewelacyjny. Zaczął od mocnego startu, czyli Amores perros i 21 gramów, później bardzo dobre Babel. Powrót do czołówki Birdman. Niestety. ale zaczynam się obawiać, czy się nie roztrwoni. Już Zjawa to pokazała. A tymczasem ma być nowy film.

Zjawa (2015)

Obniżyłem ocenę na 6. Niestety, ale po kolejnym obejrzeniu nie robi już wrażenia, jakie za pierwszym razem zrobił na mnie (w miarę wrażenie :) ) Hardy trzyma ten film, do tego uparty Leo i zdjęcia. Fabuła słabiutko. Zdecydowanie najsłabszy film Alejandro G. Iñárritu, a bardzo go sobie cenię. Taka trochę wydmuszka.

Zjawa (2015)

@turista Zmień to, każdy może zmienić opis filmu, czy też zarys fabuły, lub też dodać swój. Do dzieła!!! ;-)

Gwiazdorska obsada nowego filmu reżysera Oscarowego ''Birdmana'' i ''Zjawy''

Ten reżyser jest dla mnie wielki za wiele produkcji, ale nie Zjawę. Zjawa to zwykły dobry film z poświęceniem di Caprio, nic więcej. Natomiast Birdman to już klasa. Tak samo wcześniejsze Amores Peros czy 21 gram. Tak czy siak czekam na film.

W kręgu zła (1970)

Obejrzałem jednym tchem. Bardzo minimalistyczne w środki kino, ale za to jakie!. Scena kradzieży jubilera to jeden wielki majstersztyk. takie kino kryminalne / sensacyjne to ja rozumiem.

Proszę czekać…