Aktywność

Rodzina Addamsów 2 (1993)

To już nie to co jedynka, ale nadal przyjemnie się ogląda.

Raport Pelikana (1993)

Bardzo dobry thriller polityczny. Jak zwykle dokonały Denzel Washington i urocza Julia Roberts. Jak ktoś się nudził, to mocno się dziwię.

The DUFF [#ta brzydka i gruba] (2015)

MASAKRA!!!!! Zawsze się zastanawiam dla kogo powstają takie produkcje i zagadki nie rozwiązałem, ale to tak samo jak się zastanawiać, dlaczego ludzie wybierają Zenka Martyniuka i disco polowo – weselniackie władze. Cóż …

Tomb Raider (2001)

Ludzie, co wy tak marudzicie, przecież to film na podstawie gry komputerowej. Jaki więc ma być? Wczujcie się w konwencję i wszystko będzie dobrze.

Wszystko, co dobre (2010)

Znakomita gra aktorska, bardzo dobry scenariusz, ciekawa i intrygująca historia, w efekcie otrzymujemy dobry film, trochę może rozwleczony. Warto obejrzeć.

Chłopak z sąsiedztwa (2015)

Przeciętniak. Główna bohaterka irytująca. Scenariusz strasznie naciągany, jak już ktoś tu napisał, pod budowanie napięcia. Wszystko to denerwujące. Lopez po raz kolejny pokazuje, że nie jest złą aktorką. Tyle dobrego.

James Woods (I)

Znakomity aktor, jeden z sympatyczniejszych, jak dla mnie. Może nie koniecznie pierwszoplanowy (ale jednak w Łowcach wampirów wypadł doskonale), na pewno jeden z podstawowych aktorów drugoplanowych.

Sierpniowe niebo. 63 dni chwały (2013)

Nie uważam, że film jest zły, jest jednak bardzo dziwny. Nie podoba mi się taki sposób ujęcia Powstania Warszawskiego, Mimo wszystko wolę tradycyjne podejście do tego tematu. Faktycznie, duży plus za zdjęcia archiwalne. Aktorsko słabo.

Władza absolutna (1997)

Rewelacyjny, doskonale prowadzony przez Clinta thriller sensacyjny z elementami dramatu. Nie dziwię się, że został odebrany jako kontrowersyjny. U nas pewnie w ogóle by nie wyszedł ;) Dziwię się złym opiniom, pisanie o przewidywalnej fabule i tanim thrillerze, to jakieś nieporozumienie. Stary dobry Clint. Do tego doskonały dobór aktorów.

"Gierek" - nowe zdjęcie promujące film o I sekretarzu KC PZPR

Hmmm, jestem bardzo ciekaw. Obejrzeć muszę. Co prawda, nigdy nie uważałem Koterskiego za aktora, a raczej za celebrytę bazującym na nazwisku ojca, ale zobaczymy. Na trailerze wygląda to nieźle. Tylko jeżeli Koterski ma się przez cały film tylko głupkowato uśmiechać, to ja dziękuję. Trzeba przyznać, że faktycznie przytył do roli ;)

Proszę czekać…