Szkoda tego reżysera. Miał dużo dobrych i parę znakomitych filmów w dorobku. Dla mnie to nie Missisipi czy Midnight Expres, ale rewelacyjne: "Ściana" z doskonałą muzyką Pink Floyd, "Ptasiek", którego mam zamiar odświeżyć, bo bardzo bardzo dawno nie oglądałem i oczywiście, jak dla mnie kultowy "Harry Angel".
Ciężko mi jakoś sobie wyobrazić The Rocka w roli Wonki, dodam tylko, że jak dla mnie wcale najlepszą kreacją nie jest kreacja Deppa, ale Gene Wildera w starszej wersji.
Spotkaliście się może z taką stroną: "The Movie Datebase"?
https://www.themoviedb.org/
Ostatnio wpadła mi przypadkiem przy jakimś tam wyszukiwaniu nazwiska.
Bardzo przeciętna komedia. Jak na takie nagromadzenia aktorów, poza Stillerem oczywiście, to słabiutko. Sytuacji komediowych jak na lekarstwo, a i z akcją słabo.
Cóż to za geniusz pisał scenariusz i dialogi do tego filmu? Masakra. Ogólnie nie przepadam za filmami o superbohaterach, ale nie powiem, niektóre bywały udane, ale to jest tragiczne. Reynolds w ogóle nie pasuje do takiej roli, historia płytka jak Morze Bałtyckie i dwa dominujące kolory: zielony i żółty ;) Film ratują efekty, no ale bez przesady.
@Movieman okej, ja tylko sobie zażartowałem, bez urazy proszę ;)
@KrecikOwsik zapewne tak jest. Ja sobie trochę zażartowałem, jednocześnie odnosząc się do przeróżnych dziwnych pomysłów scenariuszowych.
@PolepioneKadry co do obsady ciężko mi się wypowiadać, zagra jak zagra, masz rację, że mają szansę. Raczej bałbym się bardziej właśnie o to poprowadzenie, no i właśnie sam scenariusz. Już Jackson pozwolił sobie na pewne odejścia od kanonu, ale wszystko to było w ramach rozsądku i nie raziło za bardzo fana Tolkiena (chyba, że tych na prawdę ortodoksyjnych :)), tu boję się rażących zmian i interpretacji Silmarilionu.
Jako wierny fan Tolkiena, będę oczywiście czekał na serial, chociaż nie spodziewam się niczego dobrego, raczej spodziewam się znacznie większego niż u Jacksona, łamania kanonu Tolkiena.
PS.
Galadriela nie Galadriel ;), chyba, że twórcy postanowili zmienić płeć elfki.
Proszę czekać…