> Grzegorz_Derebecki o 2010-11-10 08:24 napisał:
> Ronaldinho warto mimo wszystko wspomnieć o swoich pomysłach jeszcze raz bo to
> liczba głosów między
> innymi będzie decydowała o tym w jakiej kolejności będą one implementowane.
tzn. że seriale pójdą na pierwszy ogień?;)
Ps. taki żart portalowy, Ci którzy są dłużej wiedzą o co chodzi
Całkiem, całkiem – Takie Love Story w klimatach zbliżonych do naszych realiów tamtych lat. Piękna, urzekająca główna aktorka, dobrze zilustrowane jej uczucie do Borysa, postacie z jej otoczenia też nie tworzą jedynie tła (choć są jednowymiarowe – cecha kina tamtych czasów), ale też wiele wnoszą. Dla mnie duży pozytyw za portret inteligencji, która przez komunę nie była hołubiona, a tu całkiem pozytywnie została przedstawiona.
Dla wszystkich zainteresowanych: trzeba wziąć poprawkę na czas powstania filmu:)
Znalezione na Iplex – Historia więzi braterskich na przykładzie dwóch rodzeństw. Film ogląda się bez większych zgrzytów, ale też nie ma większych emocji. Są chwile, gdzie związek przyczynowo-skutkowy jest naciągany, najgorszy dla mnie był moment, gdy jeden z braci bije dużego kozaka – to równie dobrze Ibisz mógłby nastukać Adamkowi;p
Pozycja przeciętna, ale nie żałuje poświęconego czasu
Obsada interesująca, zwiastun znacznie mniej. Oby okazało się, że niewiele pokazali
skorzystaj z sugestii. Wcześniejsze prośby by sprawdzać teksty przed daniem ich na stronę trafiły do TODO;) Teraz masz szansę to zmienić;p
Marzy mi się ekranizacja równie udana jak Władca Pierścieni. Uniwersum zupełnie inne, chyba trudniejsze do przełożenia na język filmowy pod kontem złożoności fabularnej. Czuje, że scenarzyści i producenci pójdą na łatwiznę i zrobią przygodówkę z wypasionymi efektami, co fanów sagi wkurzy, ale ściągnie masy do kin. Choć może znajdzie się wizjoner na miarę Jacksona.
Na szczęście nie miałem oczekiwań;)
W czterech ratach film obejrzałem, pomogła literatura na temat zespołu, odrobinę się zainteresowałem. Całkowicie zgadzam się co do oceny ról, Fanning jest tak mdła, że przypuszczalnie anonimowa aktorka sprawdziła by się znacznie lepiej. Tak mamy film z potencjałem, który wyszedł mocno przeciętnie.
Komedia trzyma poziom Vegas, może jest odrobinę słabsza, ale chyba jedynie ze względu na powielenie postaci Galifianakisa. Od początku dużo się dzieje, idiotyczne, niesmaczne (zawsze śmieszne;) sytuacje gonią jedna drugą i do samego finału nie możemy się nudzić.
Żałuje [spoiler?], że odpuszczono scenę porodu, choć to przypuszczam mogło by zbyt mocno szokować, biorąc pod uwagę możliwości Ethana:D
Jako komedia film sprawdził się doskonale, wszyscy się dobrze bawiliśmy, jedynie dziewczyna obok żaliła się, że humor rynsztokowy;p
Przypuszczalnie chodzi Ci o mini-serial z 1976 roku
http://fdb.pl/film/255605-dva-kapitana
http://www.kino-teatr.ru/kino/movie/sov/1629/annot/
http://www.imdb.com/title/tt0287213/
Wątpię byś w Polsce go dostała, ale w oryginalnym języku da się go ściągnąć z rosyjskich torrentów
Proszę czekać…