Pięć na dziesięć. – Z taką świadomością szedłem do kina. Pięć na dziesięć… i sprawdziło się. Humor "niskie stany stanów średnich", często szaletowy (dosłownie i w przenośni vide gag z Carmen Electrą). Do kina lepiej pójść na coś innego, a na Straszny Film 4 poczekać aż będzie na DVD czy w innej kablówce.
Proszę czekać…