Nie czytałam powieści Jane Austen, więc nie mam porównania do książki, dzięki czemu mogłam oglądać go dla samego "funu". Podobała mi się sceneria filmu- piękne obrzeża Londynu, wspaniałe dwory. Do tego dużo wątków miłosnych, które nie wywoływały odruchów wymiotnych, a wręcz oglądało się je z uśmiechem na twarzy. A do tego wszystkiego wrzucono jeszcze zombie, których nigdy nie lubiłam, a tu mnie ujęli, pewnie dzięki temu, że był to jeden z elementów filmu, a nie główny wątek. Naprawdę świetna produkcja, doskonale dobrani do swoich ról aktorzy, uwodzący klimat. Jedna z lepszych produkcji jakie miałam przyjemność ostatnio obejrzeć.
Tak w historii westernu mało jest produkcji osadzonych w Ameryce poludniowej może parę przygodowych klasy b ocierało stylistyką awanturniczą o tę kategorię. Tu ktoś postanowił umieścić rzecz w Brazyli okrasic czarnym humorem dużą dawką krwi i absyrdalnych czasem zdarzeń. Widać parę wzorców w poprowadzeniu całej historii jak i zamierzeniu iż ma być to przewrotne bezkompromisowe wręcz ordynarne. Mnie nie zachwycił choć miałem smaka na brazylijską wołowinę z grilla. Polecam dla hecy…
Co tu dużo mówić: na owe czasy i dostępne wówczas możliwości, środki, technologie itd. itp., Aleksander Ford wykonał oczywiście niesamowitą i świetną robotę.
nie jest to może wielki klasyk westernu ale jest calkiem niezly, jak ktos lubi gatunek to nie bedzie zawiedziony
Bijatyki, pościgi, rewelacyjne strzelaniny, zdrada, zemsta, a nawet Bolo, szkoda tylko, że w jednej scenie :) Stawiam ten film na równi Rapid Fire z Brandonem.
Emocjonalne kino z zapadającymi w pamięci scenami i kreacjami aktorskimi. Chociaż czasami za bardzo idzie na łatwiznę i nie do końca wygląda wiarygodnie.
Świetny film!świetne kino drogi z ciekawa fabula.Polecam tez ze względu na charyzmatyczna role Krissa Kristoffersona!
Oczywiście dobre grono to i film dobry
najbardziej lubie z tego filmu ostatnia scene w wodzie ( jedna z moich ulubonych i nie wiem w zasadzie czemy ) a film nawet miejscami smieszny a bruce i kim sa swietni
Ani straszny, ani mądry. Nie broni się ani jako gatunkowe kino, ani jako poważna wypowiedź na temat wojny. Dość nudne i przewidywalne. Poprawnie nakręcone – i tyle. Nie ma w tym nic więcej.
Proszę czekać…