Dobry….pozycja obowiązkowa – to był hit na VHs. Film w tedy bardzo, bardzo dobry. Nie widziałem go kupę lat, więc nie wiem czy się trochę nie zestarzał ale kiedyś był naprawdę mocny. To był dobry okres dla Stallone i wytwórni Carolco…ech te czasy.
Jak leciała czołówka Carolco z tą fantastyczną muzą /nie wiem jak się fachowo nazywa ten kilkusekundowy utwór/ to ciary szły po plecach bo wiadomo było że jakieś mocne kino będzie…
Jezus..byle nie zagrał tego pedalskiego Robina, a człowiek zagadka źle i sie kojarzy po tym badziewiu z Carreyem
Dobry, ale nie powala na kolana. – Dobry, ale nie powala na kolana. Fajnie zagrali i Pacino i Goodman. Ciekawa i kontrowersyjna historia na faktach.
Film nie dokonca udany. – Niesamowita historia to fakt, ale filmowi czegoś brakuje. Może słabe tempo. Niemniej sama historia naprawdę ciekawa i film wart zobaczenia.
Sam sobie podziękuj i odpie.dol się. Nie czytałeś mnie uwaznie. Film nie jest zły ale zdecydowanie wolałbym zeby nie był o homosiach. Teraz popatrz czy widział byś De Niro albo Pacino liżącego się z innym wąsatym facetem w filmie?? Pacino ma super serial Anioły w Ameryce w którym gra postać cioty umierającego na aids. Scena jego dialogu z Meryl Streep po prostu majstersztyk ale nie przypominam sobie żeby obciągał komuś pod kołderką