Przypomina mi to Flash Gordona i Masters of The Unieverse z lat 80….
plastik i styropian. Nic dobrego z tego nie będzie.
"Oba filmy mają powstać przy użyciu kamer 3D, podobno jeszcze lepszych niż te z Avatara.
Autorem scenariusza do preqeuli jest Damon Lindelof. Wiadomo jedynie tyle, iż akcja skoncentruje się na tajemniczej rasie zwanej przez ludzi Space Jockey"
Czyli będzie gówno nijak mające się do filmu Alien
Całe to zamieszanie z 3D mnie dobija. Najlepsze filmy sf powstawały bez 3D i było super.
fakt, przyznaje racje ten pierwszy to fake zmontowany a potwór z końcówki około 1:49 minuty to wstawka z gry komp. dlatego tak kijowo wygląda.
Ten drugi jest ok.