Jak dla mnie film jest na prawdę okej. Misiek Koterski zaskoczył mnie bardzo, nie mogę zgodzić sie ze stwierdzeniem, że jedyne przygotowanie to, to że przytył. Zazwyczaj grał jakieś śmieszne postacie więc totalnie inne kino, a tutaj stanął na wysokości zadania. Niby zawsze opanowany, ale bez kozery były te zbliżenia na twarz, bo oczami zagrał świetnie. Sam Gierek był bardzo opanowany, więc nie wiem skąd aż taka krytyka. Twórcy filmu wszędzie podkreślali, że nie jest to film autobiograficzny, tylko inspirowany na faktach, a to jest różnica. Kilka razy na filmie się zaśmiałam, niektóre postacie takie jak Maślak, były totalnie komiczne. Najbardziej jednak urzekła mnie staranność doboru ścieżki muzycznej, ale mogłoby jej być trochę więcej ;)
Proszę czekać…