Aktywność

Tom Hardy gotowy do roli Ala Capone

O, Tom Hardy jest hardym aktorem. Potrafi się dostosować do każdej roli!

[DRUGI PLAN] Michael Kelly

@befree Ajaja zatem winszuje sukcesu! W gnomim świecie jest to możliwe! Na pewno nie jest to przypadek bo przypadki nie chodzą po gnomach. Yoda też był niegdyś (dawno, dawno temu, w odległej galaktyce) duchowym przywódcą. Wzrostu był niemałego. Czy więc jest możliwe, że on był gnomem? Gnomy to genialni przywódcy.

[DRUGI PLAN] Michael Kelly

@befree Eureka! Że też wcześniej o tym nie pomyślałem! Dziękuję Ci befree. Swoją drogą bardzo mi się podoba twój nick. Oznacza on wolność, propagowanie wolności – i wspaniale, że inspirujesz tym nickiem spętane umysły. Ja jestem za tym, żeby każdy gnom i skrzat był wolnym gnomem i skrzatem. Trzeba krzewić taką filozofię w sercach ludu! I przeżyć życie bez ograniczeń więzów niewolniczych. Skrzaty domowe są tak uwikłane w swój tryb życia, że jako słudzy nie zdają sobie sprawy z tego że są wykorzystywani. Wykorzystywani żeby spełniać zachcianki kogoś, kiedy to mogą też mieć radość z życia. Tylko życie je tak doświadczyło, że nawet o tym nie wiedzą – dla nich taka jest natura rzeczy. Piszę o tym bo zdaje sobie sprawę z tego że podobny los może spotkać gnomy. Dlatego my się nie dajemy i żyjemy w ogródkach. I słusznie zauważyłeś że ogródek mogę zmienić. Ba! Ogródki to wolność, wolność wyboru, wolność mieszkania. Gnomy to kosmopolici. Każdy ogródek dobry jest dla gnoma. Pozdrawiam

Jude Law idealnym Dumbledorem?

I tak wszyscy którzy śledzili filmową sagę byli świadkami nie-książkowego ukazania Dumbledore’a w częściach Harry’ego od 3 do 6. Wspomniana postać w wykonaniu Michaela Gambona była choleryczna i nie przejawiała cech które stanowiły o kanonicznym Dumbledorze. Dumbledore (jako stary już czarodziej) powinien być spokojny, opanowany, o łagodnym tonie wypowiedzi. Natomiast kiedy się przypomni na przykład scenę w której Harry w "Czarze Ognia" zszedł do innych świeżo wybranych uczestników Turnieju Trójmagicznego to można się zgodzić, że ten Dumbledore zachowywał się niewłaściwie. Bo kiedy podbiega on do Harry’ego w jakimś amoku i zaczyna na niego warczeć i potrząsać nim za ramiona pytając się czy wrzucił on swoje nazwisko do Czary to z pewnością nie cechuje się opanowaniem i charakterystyczną dla niego zimną oceną sytuacji. Ale to tylko takie moje gnomie przemyślenia. PS – "Did you put your name in the Goblet of Fire? – Dumbledore asked calmly"

Reżyser Ostatniego Jedi ujawnia najgłupszy pomysł, jaki przyszedł mu do głowy

@Urbino A prawda – Luke w piątej części (najlepszej według mnie) miał rękę która do złudzenia przypominała ludzką dłoń. Pod powłoką skóry były widoczne mechanizmy dzięki którym Luke potrafił sterować i manipulować palcami, ale były one jednak niewidoczne. Tutaj natomiast ta kupa złomu składała się na wygląd dłoni – co wygląda fatalnie. Kolejny przykład regresu technologii w Ostatnim Jedi to technologia budowy krążowników, czyli największych statków kosmicznych które stanowiły jednocześnie bazy wojskowe dla stacjonującej floty. Wieżyczki obronne które są umieszczone na zewnętrznej części krążowników miały w Ostatnim Jedi tendencje do wybuchów – jeden wybuch wieżyczki na jeden strzał lecącego X-winga (sterowanego przez wybitnego przecież pilota). Nie mówiąc o przypadkach bomb które spadając na elementy konstrukcyjne budowli "najwyższego porządku" niszczyły doszczętnie to na co się natknęły. Raz pola siłowe tam istniały a raz nie. W zależności od widzimisię Ryana Johnsona. Film generalnie bazował na jakichś dziwnych uproszczeniach i odejściu od praw rządzących w świecie Star Wars.

Gnomeo i Julia. Tajemnica zaginionych krasnali (2018)

Nie mylić krasnala ogrodowego z gnomem ogrodowym. To taka nauka na przyszłość.

Gnomy rozrabiają (2017)

Ale gnomy to wy szanujcie. Pozdrawiam

[DRUGI PLAN] Michael Kelly

@Malinowski Aaa. Wi-fi jest w domu obok którego żyje. A każdy dobrze wie, że gnom ogrodowy żyje w ogródku. Dlatego ja łapie zasięg bardzo sprawnie. Bo jestem też sprytnym gnomem. A co do ciekawych produkcji – to tak – widziałem Michaela w piątym odcinku trzeciego sezonu Czarnego Lustra. Czasu ekranowego miał raczej mało ale zagrał dosyć istotne sceny. Widziałem go też w Tabu. Świetnie wypada w roli manipulantów i tajemniczych osób które mają coś do ukrycia albo mówią nie do końca o wszystkim o czym wiedzą. No dobrze, rozmowy rozmowami ale późno już, na dworze tak ciemno, że nie wiem czy odnajdę norę w której zazwyczaj sypiam. Pozdrawiam

[DRUGI PLAN] Michael Kelly

@Malinowski Ajajaj. Musisz się jednej rzeczy nauczyć o gnomach – gnomy nie zarabiają. A z tego powodu, że jedzenie wyjadamy z ogródka (ziemniaki, buraki) pracy ludzie nam nie załatwią. Więc nie zapowiada się, żebym miał kiedykolwiek kino domowe. Ale nie bój żaby, dam sobie radę – gnomy to twarde stwory. Zresztą, wszędzie dobrze ale w ogródku najlepiej.

[DRUGI PLAN] Michael Kelly

Po przeczytaniu tej publikacji dotarło do mnie jedno ze zdwojoną siłą. To, że jestem gnomem, który nie widział jeszcze House of Cards. Muszę koniecznie to zobaczyć. Tylko jak tu przekonać właściciela ogródka aby sam zaczął oglądać ten serial. W końcu muszę jakoś to zobaczyć, a jedyną opcją na to jest zerkanie przez okno na ekran nie-mojego telewizora. Frank Underwood może i by umiał stworzyć taką intrygę lecz ja jestem tylko prostym gnomem.

PS – oto kilka słów o mnie: Jestem zwyczajnym gnomem. No, może nie aż tak zwyczajnym, bowiem jestem ogrodowym gnomem. A takie stworki jak my to filmami się parają. Zawsze kiedy siedzę w ogródku przed domem jakiejś osoby, patrzę przez okno i oglądam filmy wraz z nią. Jest to bardzo fajna czynność. Najbardziej lubię momenty kiedy okno jest uchylone – wtedy docierają do mnie dźwięki filmu i przez to nie potrzebuje napisów żeby utrzymać wątek. Lubie serię Harry Potter, co prawda szkoda, że mnie tam nie zatrudnili jako pełnoprawnego gnoma. Jestem pewien, że bym się tam przydał.

Proszę czekać…