Gracjan

@Movieman

Aktywność

Europejskie Nagrody Filmowe - Berlin 2013

Dieter Kosslick, dyrektor festiwalu Berlinale niezłe show robi :D

Mgła (1980)

5/10 – Ten klasyk Carpentera to przyzwoite kino grozy okraszone niezłymi efektami oraz klimatem, aczkolwiek większych zachwytów nie stwierdzam. Zdecydowanie preferuję inne kino od tego reżysera, chociażby Halloween czy Coś.

Ale zapoznać się można jeśli nie ma się nic innego na celowniku.

Paranormal Activity 2 (2010)

5/10 – Niby odgrzewany kotlet i powielanie tego co można było zobaczyć w części pierwszej, ale niech mnie… kilka razy serce szybciej zabiło.

Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków (1937)

5/10 – Mało urodziwa, despotyczna królewna, która rządzi siedmioma niezbyt ogarniętymi brudasami. Pomimo kultowości tej animacji, jakoś nigdy za nią nie przepadałem.

Śnieżka jest nudna, głupiutka i naiwna. Nie będę tego ukrywał – nie lubię jej.

No i dodam jeszcze, że oglądałem z polskim dubbingiem z roku 47. Dymsza, Smosarska itd. Katorga, po prostu katorga dla uszu.

The Walking Dead (2010 - 2022)

Aaaa w takim razie pardon :P

Co do Gubernatora – to wiadomo, dobrze że został ubity :)

The Walking Dead (2010 - 2022)

A dla mnie śmierć Hershela to wielka strata. Wolałbym poświęcić nudnego chinola, który jakimś cudem się wykaraskał z zarazy :)

Jug Face (2013)

5/10 – Całkiem udana niskobudżetówka. Efekty gore nie najgorsze, aktorsko też wypada to solidnie.

Z początku trochę monotonny, ale z czasem się rozkręca i ostateczne rozwiązania fabularne okazują się być satysfakcjonujące. Na plus przyjemne, pastelowe barwy. W sumie z braku laku, warto się zapoznać bo koncept wyjściowy naprawdę interesujący.

Nowe zdjęcia z Niesamowitego Spider-Mana 2

Cały czas mam wrażenie, że Spiderman wygląda jak z gry komputerowej.

Hannah i jej siostry (1986)

6/10 – "Świetnie się bawiłem. Było jak na procesach norymberskich"

Jak zwykle film Allena dialogiem stoi. Oczywiście nie tylko tym wymienionym przeze mnie. Było ich kilka. Niestety sama historia jakoś mnie nie wciągnęła. Postacie dla mnie takie trochę średnie i nudnawe, poza gościem granym przez Woody’ego Allena, nie chciałbym reszty poznawać. Nie wiem dlaczego. Wiem natomiast, że zdecydowanie wolę inne filmy Allena. Ten był niezly, ale raczej lekkie rozczarowanie.

Telefon (2002)

6/10 – Pomimo tego, że momentami raziły mnie niektóre decyzje głównego bohatera, to i tak z niecierpliwością czekałem na finał wciągającego pojedynku Stu ze snajperem.

Proszę czekać…