Aktywność

Tenet (2020)

z pierwszą sekundą filmu, cięcia przypominają serie z CKMu, a gdy już myślisz, że dadzą odpocząć to strzelają elipsami. Film ciekawi technicznie i zdecydowanie daje rozrywkę. Nie raz, nie dwa, widać, że postacie odgrywają tylko "odwrócenie", ale w moim przypadku zwiększało to frajdę z oglądania.

Diuna (1984)

Ciekawi mnie ten film, bo – parafrazując słowa Lyncha – fragmenty są naprawdę dobre, ale jako całość po prostu zawodzi.

Side by Side (2012)

tak wiele osób kina, w tym jednym materiale, wydają się wspólnie dyskutować o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości kina, a to wszystko z Keanu Reevesem <3.

Dede Allen – jedna z najważniejszych postaci wśród montażystów. Tutaj, zasłużony własny fragment planszy tytułowej, tylko z jej nazwiskiem! <3

tak, tak, slasher. Ale raczej nie usprawiedliwia to tak głupich pomysłów, kiepskiej reżyserii postaci, chujowego dźwięku oraz nieprzyjemnego montażu.

365 dni (2020)

czekam na wywiad z B. Białowąs jak Pan Mozzarella na miłość. (Gdybym był krytykiem dałbym 2/10… tymczasem "w imię zasad…"

ogólnie to strasznie gówno, ale nostalgia wymusiła obejrzenie całości. Cieszę się że skończyłem, ale podróż przez czas gówniakowy z łezką w oku wspominam.

Okja (2017)

jedyny film, który mógłby zainicjować moje przejście na wegetarianizm. Aleee przypomniałem sobie grila i wszytko szlak trafił..

Irlandczyk (2019)

mi się podobał. Początkowe 1/3 jest świetne, 1/2 zaczyna męczyć, a na koniec.. eeaaahhh.. nawet cieszyło, że się kończyło. Ale ja to poczułem. Dobry film z +.

jak na Polskę – powiew świeżości, szanuję za brak polityki Polski lat 80, ale kurcze nie pykło. A szkoda.