@Papa28
Film o zwariowanej rodzince zjadającej ludzi, tylko tym razem "made by GB" :) – Dużo krwi, flaków i tam podobnych. Kanibalizm wpleciony w film jakich wiele. Raczej na wieczór jako alternatywa do "k jak kupa"
Hmm, mam mieszane uczucia – z jednej strony tochę – horror klasy B, ale z drugiej wciąga, nie wiedzieć czemu :)
Marność nad marnościami – Nigdy nie dojdę do tego, czemu mając gotowy scenariusz w postaci książki pisza własne głupoty. Pomyłka wielka