Aktywność

Na gigancie (2011)

Średni – Mocno średni film, niewykorzystany potencjał, wyjściowa sytuacja. Fabuła kręci się czasem w kółko, bardzo słabo zarysowane intencje reżysera. Chciał pokazać, że dzieci bez rodziców są niegrzeczne? Że jest im smutno? Trochę to zbyt oczywiste i mało przekonywujące w tym ujęciu.

Fix (2008/I)

Spodziewałem się czegoś lepszego – Spodziewałem się lepszego filmu, nie był zły, ale mimo wszystko można było chyba wyciągnąć więcej.

Kryptonim: Shadow Dancer (2012)

Bardzo ciekawy – Miałem okazję obejrzeć pokaz filmu w trakcie festiwalu Transatlantyk w Poznaniu i gorąco polecam. Ciekawy scenariusz, z fajnym rysem politycznym w tle, brak grania na tanich emocjach, z dobrymi kreacjami aktorskimi i ciekawym rozwojem akcji.

Rzeź (2011)

Prawda, prawda, prawda :D Ale niestety konkurencja w tym roku do Oscarów i innych filmowych nagród silna, chyba zbyt silna jak na kwartet z Rzezi. Wygrają role bardziej dramatyczne, cięższe.

Idy marcowe (2011)

Rewelacyjny! – Trzymający w napięciu, ze zwrotami akcji, inteligentny z bardzo dobrą grą aktorską. Gorąco polecam!

Leon zawodowiec (1994)

Jestem facetem, więc nie mi się wypowiadać o typach facetów :)

Kiler (1997)

Dobra polska komedia, jedna z lepszych. Dobry poziom żartów, świetna gra aktorska.

To właśnie miłość (2003)

Nawet dobry? W natłoku tych wszystkich bożonarodzeniowych filmów, kręconych na szybko komedii "w-końcu-pocałują-się-pod-jemiołą-albo-spotkają-na-lodowisku" To właśnie miłość wybija się ponad przeciętność i moim zdaniem jest najlepszym filmem o tej tematyce.

Leon zawodowiec (1994)

Ale nie można zapominać o młodej Portman i według mnie genialnym w tym filmie Oldmanie :) Swietne trio w tym filmie.

Rzeź (2011)

Gra aktorska! – Spotkałem się z opinią, że ta opowieść jest lepszą sztuką teatralną niż filmem długometrażowym. Osobiście jednak uważam, że film daje radę :) Ale abstrahując od fabuły czy poziomu żartu, bo te nie zawsze były wysokich lotów, muszę wyrazić swój podziw dla gry aktorskiej.
Wielkie brawa dla Waltza i Winslet – świetny ironiczny adwokat i jego żona. Reilly też pokazał kawałek dobrego kina jako pokorny mąż przemieniający się w niezłą bestię. Denerwowała mnie Foster, ale to ze względu na jej postać, a aktorsko nie można jej nic zarzucić.

Proszę czekać…