Rzeź 2011

Carnage

Komediodramat na podstawie sztuki Yasminy Rezy "Bóg mordu". W wyniku szkolnej bójki dochodzi do spotkania rodziców zwaśnionych stron. Szybko przeradza się to we wzajemną analizę małżeńskich problemów i metod wychowawczych.

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 38 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Jodie Foster
jako Penelope Longstreet
Kate Winslet
jako Nancy Cowan
Christoph Waltz
jako Alan Cowan
John C. Reilly
jako Michael Longstreet
Elvis Polański
jako Zachary Cowan
Eliot Berger
jako Ethan Longstreet
Joseph Rezwin
jako Walter
Nathan Rippy
jako Dennis
Tanya Lopert
jako Matka Michaela
Julie Adams
jako Sekretarka

Fabuła

Komediodramat na podstawie sztuki Yasminy Rezy "Bóg mordu". W wyniku szkolnej bójki dochodzi do spotkania rodziców zwaśnionych stron. Szybko przeradza się to we wzajemną analizę małżeńskich problemów i metod wychowawczych. Quagmire

Gatunek
Komedia, Dramat
Słowa kluczowe
rodzina dysfunkcyjna, nowy jork, kłótnia, relacja mąż-żona zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2012-01-20 (kino), 2011-09-01 (świat), 2012-06-06 (dvd)
Dystrybutor
Kino Świat
Wytwórnia
SBS Productions
Constantin Film Produktion
SPI Film Studio zobacz więcej
Kraj produkcji
Francja, Niemcy, Polska, Hiszpania
Inne tytuły
God of Carnage (USA) (tytuł roboczy)
Der Gott des Gemetzels (Niemcy)
Un dèu salvatge (Hiszpania)
Un dios salvaje (Hiszpania)
Bóg zemsty (Polska)
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
79 minut
Budżet
25 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 10 wiadomości

Recenzje

Bóg mordu to jedyny Bóg, który rządzi niepodzielnie od zarania dziejów. Władza równa się siła. Prawo silniejszego zawsze ma swój czas, zaś rację ma ten, kto ma władzę. W wyniku dużych napięć, niezliczonej liczby naruszonych strun nerwowych, zdartego gardła oraz stosu powyrywanych włosów, "koniec... pokaż więcej

3 z 5 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Pierwotnie Matt Dillon miał się wcielić w rolę Michaela. Ostatecznie wycofał się z projektu. Jego rolę przejął John C. Reilly. zobacz więcej

Wpadka

Pozycja kawałków drewna ułożonych przy kominku nagle zmienia się. zobacz więcej

Pressbook

Synopsis — Na osiedlowym placu zabaw dochodzi do bójki dwóch jedenastolatków. Podpuchnięte wargi, połamane zęby… Rodzice "ofiary" spotykają się z rodzicami "sprawcy" w ich mieszkaniu, aby w gronie dorosłych dojść do porozumienia. Rozmowa, która początkowo ma kulturalny przebieg, stopniowo zamienia się w ostrą kłótnię, która obnaża uprzedzenia, groteskowe poglądy i... zobacz więcej

Komentarze 11

simonperch 8

Dawno nie widziałem tak ciekawego filmu. Motyw małego pomieszczenia z kilkoma osobami, które dialogiem mają pociągnąć film zawsze mi się podobał.

Redox 7

7/10 – Oglądanie najnowszego filmu Polańskiego to czysta przyjemność. Obserwowanie jak z pozoru niewinna i błaha rozmowa zmienia się w tytułową rzeź, teatr świata, w którym wywlekane są problemy nie tylko obu małżeństw, ale także kondycji współczesnego świata. Budowanie napięcia przez powolne ruchy kamery, zwrócenie uwagi na rekwizyty, małe elementy powodujące całkowite zmiany akcji to tylko niektóre ze smaczków filmu. Oparta na dialogu "Rzeź" to także wielki popis gry aktorskiej, balansującej między komicznym wyrazem a pokazaniem pazurków przez bohaterów.

slodkadziecinka 4

Rzeź widza – Roman Polański niejednokrotnie udowadniał,że doskonale potrafi poprowadzić historię zamkniętą w czterech ścianach, że wie jak budować relację bohaterów i stopniować napięcie. Większość jego filmów, które dane mi było zobaczyć to historie niebanalne, przykuwające uwagę i niosące za sobą chwile refleksji.
Niestety nie można tego powiedzieć o jego najnowszym filmie "Rzeź". Reklamowany jako najzabawniejsza i najbardziej szokująca historia roku, nie rozbawił mnie ani przez moment a tym bardziej nie zszokował.
Sytuacja wokół której toczy się akcja jest według mnie sztucznie skonstruowana, niemająca swojego odzwierciedlenia w rzeczywistym świecie. Co prawda plusem jest znakomita gra całej czwórki aktorów, jednakże nawet tak świetne aktorstwo nie potrafi wznieść się ponad banalność scenariusza.
Razi brak konkretnej pointy- ze spotkania dwóch par kompletnie nic nie wynika. Miało być zdemaskowanie fałszu i pokazanie prawdy o mentalności klasy średniej a wyszła podrzędna farsa z niesmacznymi (miejscami) scenami i patetycznymi dialogami.
Według mnie Roman Polański rozmienia się na drobne, tworząc kolejny film, który niczego nie wnosi do jego dorobku.

porcjusz 8

Gra aktorska! – Spotkałem się z opinią, że ta opowieść jest lepszą sztuką teatralną niż filmem długometrażowym. Osobiście jednak uważam, że film daje radę :) Ale abstrahując od fabuły czy poziomu żartu, bo te nie zawsze były wysokich lotów, muszę wyrazić swój podziw dla gry aktorskiej.
Wielkie brawa dla Waltza i Winslet – świetny ironiczny adwokat i jego żona. Reilly też pokazał kawałek dobrego kina jako pokorny mąż przemieniający się w niezłą bestię. Denerwowała mnie Foster, ale to ze względu na jej postać, a aktorsko nie można jej nic zarzucić.

Zobacz wszystkie 4 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Bloody_Boy porcjusz 10

Bardzo rozbawiła mnie scena gdy Waltz je to ciasto i rozmawia przez telefon! Bez dwóch zdań najlepsza była Kate Winslet ! :D

Quagmire porcjusz 8

Oczywiście dobra była cała czwórka ale najlepszy był John C. Reilly. Owszem Jodie Foster i Kate Winslet grały świetnie ale właśnie, widać było, że grają, wykorzystują swój wspaniały warsztat aktorski (jakkolwiek mętnie to brzmi). Natomiast Reilly i Waltz jakby od niechcenia i bez większego wysiłku, na totalnym luzie kradli każdą scenę z kieliszeczkiem lub telefonem w ręku.

porcjusz porcjusz 8

Prawda, prawda, prawda :D Ale niestety konkurencja w tym roku do Oscarów i innych filmowych nagród silna, chyba zbyt silna jak na kwartet z Rzezi. Wygrają role bardziej dramatyczne, cięższe.

Bloody_Boy porcjusz 10

Według mnie John C. Reilly ma ogólnie bardzo dobry rok. Wystąpił w "Rzezi" i "Musimy porozmawiać o Kevinie", w dwóch bardzo popularnych ostatnio filmach.

juskowiak 7

Dobrze sie oglądało. – Ja akurat nie jestem entuzjasta filmow Polańskiego, a zwlaszcza jego osoby.
Musze przyznac, ze film jest naprawde dobry. Na pewno nie jest jakis wspanialy czy wybitny. Wyroznia sie. lubie filmy tego typu. zamnknieta przestrzen i dialog czterech postaci. calkiem ciekawy dialog.
warto zobaczyć.

7/10

lifemovie juskowiak 6

= SPOILERY =
Początek, dzieciak obrywa z zaskoczenia dużą gałęzią w głowę.. Spotykają się rodzice i nawiązuje się dyskusja, że źle postąpił, blabla, po co dalej? Ciągle wracają i wracają, kłócą się, że z zaskoczenia pałką jest ok, a najlepiej strzelać z broni (celowe podgrzewanie dyskusji/emocji), itd. Jednym słowem, denerwujące. Argument – walka była niehonorowa, uszczerbek na zdrowiu, itp. – nikomu nie przyszło do głowy, a dyskutowali o bandach, itd.. (to skończyłoby film) A dalsza dyskusja głównie między kobietami/lwicami (faceci już są na innej stopie znajomości – doszli by do porozumienia). Film kończy się absurdem wyprodukowanym przez nie i wręcz absurdalnym śmiechem, ale śmiechem po raz pierwszy.. :[ Ogólnie końcówka pozytywnie, na co zapewne złożyła się całość, ale..

Krótko pisząc – to nie jest jeden z najlepszych filmów Polańskiego.

Współtworzą