@Sebioslaw
Klasyka ery VHS. Klasyka filmów walki lat 80-tych. Chyba najlepszy film o sztukach walki z tego okresu. Do Bruce Lee oczywiście mu daleko, ale jako kino rozrywkowe ogląda się wyśmienicie.
Całkiem nieźle się rozkręca. Jestem już prawie pod koniec sezonu i myślę, że będzie kolejny. Najbardziej podoba się amerykanom, bo oni wystawiają najwyższe noty.
Może zawyżam lekko ocenę ale bardzo lubię całą serię (jedynka i dwójka). Lekkie kino przygodowe z dużą dawką humoru. Mało tego typu filmów się obecnie produkuje. Nastała moda na ekranizacje komiksów, co mi zupełnie nie leży…