Poszukuję tytułu filmu, którego historia opowiada o chłopaku (prawdopodobnie w collegu), który rozkoszuje się w rozkochiwaniu w sobie dziewczyn. W końcu sam pada ofiarą jeszcze bardziej wyrafinowanej dziewczyny. Pamiętam jeszcze, że finał był tragiczny – któreś z nich zginęło pod kołami samochodu. Produkcja USA, prawdopodobnie z lat 90.