@Trikster
Jessica Biel – nie lubię miny wiecznej cierpiętnicy Alby ;)
Każdy argument Yashy to żaden argument… Idealne żonglowanie słownictwem i nic więcej. Nie o tym jednak chciałem pisać. Ja po tym filmie niczego się nie spodziewałem, więc obejrzałem i muszę stwierdzić, że wcale się nie zawiodłem. Bardzo miło się oglądało. Co do aktorstwa Pani Jolie to nie oceniajmy jej tak surowo, bo jest to raczej niesprawiedliwe! Pitta nie lubię, ale on również ma dobre występy. Ja filmowi daję 7/10. Nie każdy film jest dla wszystkich, więc jeśli ktoś spodziewa się uniwersalnego tematu, ppięknego dramatu czy czegoś w tym stylu, to raczej się przeliczy. Ten film jet lekki, zwiewny i przyjemny:)… a i można się pośmiać.
wysyp kolejnych "American Pie"… Ogółem to nie był dobry film. Niektóre sytuacje śmieszne i za to 2/10
A mi tam bardzo się podobał. Do tego filmu trzeba po prostu inaczej podejść.
WBK to znów będzie profanacja… Inaczej tego nie da się nazwać. Znów będą się wstydzić… Szkoda gadać, nie powinni dopuszczać do takich sytuacji.
Ode mnie 6,5-7/10. Nie jest to arcydzieło. Po scenie aresztowania od razu zapytałem: czy w Polsce znajdowały się tajne więzienia CIA? :). Fabuła dobra, było zaskoczenie. Miałem nadzieję, że nie będzie jak "Pięć palców" i się udało :). Dało się więcej wycisnąć z Meryl Streep. Podobało mi się to, że film tak naprawdę nie miał wyraźnego bohatera. Wszyscy byli niemal jednakowo ważni, każdego dotyczyła fabuła. Ostatnio mogliśmy to oglądać w dramatach pokroju "Babel", a tu co? Dramat polityczny i to tak ładnie rozwiązany. Na minus – za mało nieżywych ;). Film taki jak oczekiwałem, żadne duperele, dobry.
ja daję 7/10, bo film jest po prostu dobry. Teraz wiem, za co Pani Blanchett dostała nominację do Oscara :) Była G E N I A L N A! Kostiumy przepiękne. Nie podobał mi się sam zamek, za bardzo przypominał ten z Harry’ego Pottera. Myślałem, że ten cienias Clive umrze, a tu trzeba go było oglądać do końca. Niedoskonałości fabuły przyćmiewała centralna postać filmu. A pisałem już o świetnej Blanchett ? :P
Takie komedie robili Amerykanie – Ja miałem ubaw po pachy, w zeszłą sobotę oglądałem po raz kolejny… Film, do którego chętnie się wraca.
7/10 – Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Dziwi mnie tylko obsadzenie Alby i Christensena w rolach głównych. Zdjęcia ładne, choć chciałem być naiwny co do fabuły, to i tak zakończenie przewidziałem. Fabuła w porządku. Pod koniec nieco dłużyzny, ale najwidoczniej chcieli, żeby film nie trwał 60 minut :). Przez pewną chwilę było nawet napięcie. Polecam. Film dobry i dlatego 7 :)
> Czechu o 2008-02-12 01:42:30 napisał:
>
> liczyłem na zdecydowanie więcej po tym filmie. Fajny scenariusz tylko słabo
> wykonane zdjęcia. Kilka fajnych scen ale za to więcej tych słabych, czasami
> wręcz śmiesznych. 5/10
A dla mnie zdjęcia były bardzo dobre! Trochę na zasadzie Sin City, trochę na zasadzie "300".Aktorstwo, fakt, mierne. Scenariusz dobry. Akcje wprost z Blade’a i Matrixa. Dialogi stały na tym samym poziomie. Jak na film klasy B, muszę go ocenić nieco wyżej niż ty, daję 6/10.
Proszę czekać…