To prawda, to nie to co kiedyś. A podobno ma być jeszcze 8 sezon.
Nie wiem jak moja cierpliwość to zniesie.
Dodatkowo nie ma żadnych nowych ciekawych postaci. Nora jest nudna (i przez nią Barney też); Zoey odeszła…
Póki co, to pomysł na fabułę leży.
W końcu! – Nareszcie jakiś lepszy odcinek. Ostatnimi czasy jest ich jak na lekarstwo. Tylko dłużą się niemiłosiernie.
Spoilery.
W końcu Ted odnalazł tajemniczą kobietę-dynię z przyjęcia Halloweenowego – po 10 latach. Mimo że nie przepadam za Katie Holmes, to nawet podobała mi się w tej roli. Pokazanie obu perspektyw – Teda i jej, co do ich relacji, wyszło znakomicie.
Do tego kłótnia Robin i Barney’a o Kanadę. ;)
Zdecydowanie najśmieszniejszym momentem było, gdy Lily zgubiła się w barze. Myślałam, że pierdyknę.
Aha, to trzeba było tak od razu, że do drukowania. :)
Kiedyś jak dodawałam to znałam nazwy tych wszystkich stron, ale już pozapominałam.
Może ktoś inny pomoże.
Może to zabrzmi dziwnie, ale nie mogę się doczekać. :)
http://www.impawards.com/2008/dark_knight.html
Jak ja dodawałam to stąd. Same oficjalne, nigdy nie spotkałam się z żadnym fanartem.
Słyszałeś Miodzik? :)
Rozmowę Claire z duchem Nate’a przy jego grobie zaliczam do jednej z najlepszych w całym serialu.
"If you listen to the static too much, it fucks you up."
Szkoda limonkowego karawanu :(
Tak, wtedy po raz pierwszy spróbowała trawki :)
3 sezon jakiś taki średniawy. Jeszcze wprowadzili nowego aktora, aby zyskać na fabule, która coraz bardziej nuży.
Jestem świeżo po 1 odcinku 3 sezonu i przyznam, że nie jest najgorzej. Brak Nathana bardzo widoczny i to jest największym minusem, a nowy aktor… no cóż, póki co, to się do niego nie przekonałam.
Proszę czekać…