Ile jest warte jedno ludzkie życie? Koreański Tunel w kinach

Jung-woo Ha w thrillerze Tunel, fot. MAYFLY.

Od dziś na ekranach naszych kin pojawił się południowokoreański thriller zatytułowany Tunel. Prezentujemy polską zapowiedź filmu.

Kino katastroficzne jest poza Hollywoodem (gdzie zostało wyeksploatowane do cna) rzadkością. Koreańczycy jako nieliczni sięgają po ten efektowny i kosztowny gatunek; co więcej, robią to ze znakomitym efektem. Duży budżet, pozwalający wiarygodnie przedstawić katastrofę, oraz liczne scenariuszowe niespodzianki nie przesłaniają tu ludzkiego dramatu i ważnego przesłania.

Obraz jest ekranizacją powieści „Tunnel” Jae-won So, która cieszy się dużą popularnością w Korei Południowej. Pomimo prostego w treści, wydawałoby się, scenariusza – obraz zaskakuje zwrotami akcji i z minuty na minutę buduje coraz większe napięcie.

Dealer samochodowy Jeong-soo wyrusza na urodziny swojej córki. Podczas drogi wjeżdża w tunel, który niespodziewanie się zawala. Zdesperowany mężczyzna próbuje uwolnić się spod gruzów. Na miejsce wypadku rusza ekipa ratunkowa, a akcję poszukiwawczą śledzi w napięciu cały kraj. Operacja ratunkowa przedłuża się, a Jeong-soo traci wiarę w to, że ktoś zamierza mu pomóc…

Kadr z filmu Tunel, fot. MAYFLY.

Historia Jeong-soo nie tylko opowiada o mierzeniu się człowieka z siłami natury, ale skłania również do refleksji nad istotą życia pojedynczej jednostki w dobie współczesnego świata. Jest to opowieść o pokonywaniu własnych barier, ogromnej sile przetrwania oraz odnajdywaniu własnego człowieczeństwa w sytuacji kryzysowej.

Reżyserowany przez Seong-hoon Kima (twórcę znakomitego policyjnego thrillera A Hard Day) Tunel jest więc nie tylko ekscytującym zapisem walki o przetrwanie, ale także dobitnym oskarżeniem pod adresem polityków kraju, którego mieszkańcy wciąż nie otrząsnęli się po tragedii promu Sewol.

Katastroficzny film o mężczyźnie uwięzionym w zawalonym tunelu górskim stał się wielkim przebojem kasowym i odczytywany był jako trafna metafora niesprawnego aparatu państwowego.

Dal-su Oh w filmie Tunel, fot. MAYFLY.

Ten dzień zaczął się dla Lee Jung-soo (Jung-woo Ha) bardzo dobrze – właśnie ubił złoty interes i wraca do domu, na tylnym siedzeniu wioząc urodzinowy tort dla ukochanej córeczki. Droga prowadzi przez nowo otwarty, wydrążony w górze tunel, który, pech chce, zawala się z hukiem. Bohatera przysypują tony kamieni i elementów wadliwej konstrukcji. Uchodzi co prawda z życiem, ale zostaje sam w ciemnościach i beznadziei, z niewielkim zapasem wody oraz wciąż działającym telefonem.

Rozpoczyna się dramatyczny wyścig z czasem. Gdy na miejscu pojawia się ekipa ratownicza ze zdeterminowanym Dae-kyoungiem na czele (Dal-su Oh, weteran koreańskiego kina, występujący m. in. w Oldboyu Chan-wook Parka) wydaje się, że Jung-soo zostanie lada chwila uwolniony. Na zewnątrz czeka już żona (Doona Bae, znana polskim widzom z Host: Potwór Joon-ho Bonga), dziesiątki reporterów i czołowi politycy kraju. Ale czy rzeczywiście decydenci zrobią wszystko co się da, aby wydostać Jong-soo? Gdzie kończy się troska o ludzie życie, a zaczyna walka o słupki wyborczych sondaży czy o sensacyjny materiał? Ile jest warte jedno ludzkie życie?

Tunel wchodzi od dziś, 17 listopada 2017 roku na ekrany polskich kin. Poniżej prezentujemy polski zwiastun południowokoreańskiego thrillera:

Źrodło: Mayfly


Arkadiusz Turek
Jako redaktor zajmuję się głównie kinem polskim i europejskim. Rodzime produkcje coraz częściej zasługują na promocję, choć nie mają takich "łokci" jak hollywoodzka maszyna. Rzucam więc do walki wszystkie swoje klawiatury i spróbuję to zmienić ;) Prywatnie jestem filmożercą, ale umiarkowanym kinomaniakiem (nie znoszę zapachu popcornu, gdyby nie on, zdecydowanie częściej chodziłbym do kina). W zamian buduję własne kino, gdzie zgromadziłem już ok. 5 tys. pozycji, w tym tysiąc polskich. Na fdb.pl od wiosny 2007 r.