Mamma Mia! 2008

Niezależna i pełna temperamentu Donna (Meryl Streep) prowadzi mały hotel na idyllicznej greckiej wyspie. Kobieta samotnie wychowuje córkę Sophie (Amanda Seyfried). Dziewczyna jest szczęśliwie zakochana i zamierza wziąć ślub. Donna postanawia zorganizować tę ważną uroczystość wraz ze swymi dwiema wiernymi przyjaciółkami, z… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 6 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 46 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Meryl Streep
jako Donna
Pierce Brosnan
jako Sam Carmichael
Amanda Seyfried
jako Sophie
Julie Walters
jako Rosie
Juan Pablo Di Pace
jako Petros
Colin Firth
jako Harry Bright
Dominic Cooper
jako Sky
Jack Jefferson
jako Rogacz
Chris Jarvis
jako Eddie
Dylan Turner
jako Stag

Fabuła

Niezależna i pełna temperamentu Donna (Meryl Streep) prowadzi mały hotel na idyllicznej greckiej wyspie. Kobieta samotnie wychowuje córkę Sophie (Amanda Seyfried). Dziewczyna jest szczęśliwie zakochana i zamierza wziąć ślub. Donna postanawia zorganizować tę ważną uroczystość wraz ze swymi dwiema wiernymi przyjaciółkami, z którymi tworzyła kiedyś zespół Donna i Dynamitki: praktyczną i ułożoną Rosie (Julie Walters) oraz wielokrotną rozwódką Tanyą (Christine Baranski). Kobieta nie wie, że Sophie potajemnie zaprosiła na ślub trzech gości. Sophie, chcąc się dowiedzieć, kto jest jej ojcem, sprowadziła do Grecji mężczyzn, z którymi Donna miała romans 20 lat wcześniej. W trakcie jednej magicznej doby zakwitnie nowe uczucie, a ponadto potwierdzi się mądre przesłowie, że stara miłość nie rdzewieje. opis dystrybutora

Gatunek
Musical, Komedia, Romans
Słowa kluczowe
miłość, przyjaźń, ksiądz, ryba zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2008-08-29 (kino), 2008-06-30 (świat), 2008-12-04 (dvd)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Wytwórnia
Universal Pictures
Relativity Media (współpraca produkcyjna)
Littlestar (koprodukcja) zobacz więcej
Kraj produkcji
USA, Wielka Brytania, Niemcy
Inne tytuły
Mamma Mia! The Movie (tytuł promocyjny)
Czas trwania
108 minut
Budżet
52 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 7 wiadomości

Recenzje

Stare, ale jare czyli przepis na hit 6

Weź starą jak świat historię o niespełnionej miłości (choć w nowoczesnym, potrójnym wydaniu) i umieść akcję na słonecznej greckiej wyspie na tle migoczących fal i zachodów słońca, dodaj kilku bardziej popularnych aktorów, podlej to lekko odgrzewanym sosem z piosenek ABBY i koniecznie zrób premierę latem – wydaje się, że dokładnie według tego przepisu postąpili producenci filmu "Mamma mia!", który widzowie w Polsce mogą oglądać od 29 sierpnia.

Film "Mamma mia!" to kinowa wersja musicalu o tym samym tytule, który okazał się być przebojem raczej nie ze względu na schematyczną fabułę, ale na oparcie go na piosenkach popularnego w tamtym czasie zespołu ABBA. Również w filmie 27 utworów będących największymi przebojami zespołu służy jako ilustracja i komentarz dość błahej historyjki o młodej pannie młodej, Sophii (w tej roli Amanda Seyfried), której marzeniem jest poznanie swojego ojca. Po ustaleniu tożsamości prawdopodobnych kandydatów do tej roli, rozsyła do nich zaproszenia na ślub – poza wiedzą swojej matki. Gdy trzej panowie – Sam Carmichael (Pierce Brosnan), Harry Wright (Colin Firth) i Bill Anderson (Stellan Skarsgård), pojawiają się na wyspie, sytuacja dość szybko wymyka się spod kontroli. Każdy z panów odkrywa w sobie rodzicielskie uczucia, niemalże rywalizując o prawo poprowadzenia córki do ołtarza. Oczywiście stara miłość nie rdzewieje, więc i serce matki Sophie, Donny (granej przez Meryl Streep), zabije silniej w rytm dawnych uczuć. Zgodnie z żelaznymi regułami komedii romantycznej wszystko dobrze się skończy, ale nim do tego dojdzie, widz może natknąć się na parę rzeczy, które mogą mu się nie spodobać.

Po pierwsze, przez cały seans towarzyszyło mi wrażenie pewnego podobieństwa do filmów z Bollywood. Może nie do końca jest to ten sam schemat opowieści, gdyż z pewnością w "Mamma mia!" brakuje dość częstego w produkcjach z Indii dramatyzmu wydarzeń. Jednak dzięki musicalowej konwencji podobieństwo w estetyce jest spore. A już scena z tryskającym w czasie wesela źródłem jako żywo przypomina mi deszcz z filmu Karan Johar "Czasem słońce, czasem deszcz". To może lekko odstraszać widzów, którzy takiego kina nie lubią.

Poza tym, jak na musical przystało, nie brak w nim piosenek. Jednak dobór aktorów przynajmniej w jednym przypadku moim zdaniem jest dość niefortunny – Pierce Brosnan pewnie wszystkim do końca jego życia kojarzył się będzie z 007. Niestety śpiewający Bond to nie jest coś, co moje oczy, a tym bardziej uszy, miło wspominają. O ile pozostali aktorzy lepiej lub gorzej, ale ogólnie poprawnie poradzili sobie z koniecznością śpiewania piosenek ABBY, to Brosnanowi nie pomogła nawet późniejsza obróbka dźwięku w studio.

Z drugiej strony mimo mojej dużej niechęci do komedii romantycznych i musicali, film nawet mi się spodobał. Nie aż tak bardzo, by obejrzeć go powtórnie, ale jest to dobra propozycja na letnią rozrywkę. Poza wspomnianymi na początku pięknymi widokami greckiej wyspy, atutem są także właśnie piosenki ABBY. Mimo upływu wielu lat od czasów ich największej popularności, nadal są wyjątkowo chwytliwe i świetnie wpasowują się w konwencję musicalu. Dla polskiego widza pewnym problemem może być konieczność śledzenia napisów, ale dla zrozumienia akcji znajomość tekstów piosenek nie jest niezbędna i można skupić się tylko na słuchaniu aktorów.

Warto także obejrzeć ten film ze względu na bardzo dobrze zagraną postać Donny. Postaci w "Mamma mia!" są schematyczne dla tego gatunku i trudno aktorom zabłysnąć, jednak Meryl Streep rolą matki panny młodej pokazała, że i typową postać można zagrać z dużą werwą. Streep jest pełna energii i życia, a przez to patrząc na nią widz może uwierzyć, że Donna była kiedyś młodą, pełną pasji kobietą zdolną złamać serca wielu mężczyznom. Raczej trudno powiedzieć to samo o Christine Baranski, odtwórczyni roli Tanyi, która jest wyjątkowo sztywna i nawet jej solowy popis na plaży w takt "Does your mother know" wygląda mało wiarygodnie. Na szczęście dużo więcej w filmie Donny niż Tanyi.

Podsumowując, film można z przyjemnością obejrzeć dla lekkiej rozrywki, najlepiej w letni wieczór. Z pewnością jest to także dobra propozycja dla fanów ABBY.

8 z 10 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Mandy Moore, Amanda Bynes, Rachel McAdams oraz Emmy Rossum były zainteresowane rolą Sophie. zobacz więcej

Pressbook

Obsada — Meryl Streep (Donna) – Ukryta strategia (Lions for Lambs), Rendition, Julia, Łowca jeleni (The Deer Hunter) – nominacja do Oskara, Sprawa Kramerów (Kramer vs. Kramer) - Oskar, Kochanica Francuza (The French Lieutenant’s Woman) – kolejna nominacja do nagrody Akademii, Wybór Zofii (Sophie’s Choice) - Oskar, Silkwood, Pożegnanie z Afryką (Out of Africa) – nominacja do... zobacz więcej

Komentarze 34

Avatar square 200x200

mikaylasgp 2014-12-10 10

8/10 – cudowny

angela21 2012-01-20

8/10 – Bardzo fajny film i przeboje Abby (przetłumaczone;D)
ale do kina na to bym nie poszła;D

Agusia_333 2009-10-12 9

Maaaaamma Mia!!!!! – Bardzo fajny film, bardzo ciepły, sceneria zapiera dech w piersiach :) i do tego jeszcze Abba w tle, ahhhh..

O tak świetna obsada, wszyscy wspaniale śpiewali, jestem pod wrażeniem, a od kad obejrzalam ten film zaczelam sluchac Abby ;p.

Novqa 2009-03-08 7

pozytywnie – nie jest to film nie wiadomo jak ambitny, ale jest to film w sam raz zeby sie rozerwac,zapomniec o klopotach, pospiewac sobie chyba wszytkim znane piosenki Abby, ja akurat osobiscie nie jestem fanka tego zespolu ale film mi sie podobal, przyjemnie sie go ogladalo a piosenki i dialogi wg mnie swietnie do siebie pasowaly

Melman Novqa 2010-01-25 8

Popieram. Film nie jest może rewelacyjny, ale ogląda się go przyjemnie. Dopasowanie piosenek do scenariusza/scenariusza do piosenek jest świetne:)

czarekg24 2009-01-11

2/10 – to i tak chyba duza jak na ten film ktory niczym szczegolnym zachwyca !!! tylko nuda nuda nuda ……………….

Zobacz wszystkie 8 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
kuba_wajda czarekg24 2009-01-11 7

zdublowałeś temat, w którym i tak – jak widać po jednym zdaniu – nie masz nic do powiedzenia. daruj sobie, chłopaku.

czarekg24 czarekg24 2009-01-12

no bo wiecej nietrzeba zamule pisac

Manna czarekg24 2009-01-12 7

A właśnie, że trzeba więcej pisać, drogi Zamule. I podoba Ci się to lub nie, Kuba ma rację, bo "opinia", którą wyraziłeś jest opinią o Tobie, o filmie nie mówi absolutnie nic. Nie jesteś (nikt z nas tutaj nie jest) uznanym krytykiem i znawcą sztuki filmowej, żeby jakieś cyferki i z dodatkiem "nuda nuda nuda" świadczyły o wartości filmu. Są za to dowodem, że do powiedzenia masz faktycznie niewiele.

czarekg24 czarekg24 2009-01-12

moze downie napisalem niezbyt dobrze ale chcialem napisac bo poprostu przez ten film zmarnowalem czas a jesli ty jestes znawca to napisz co cie urzeklo w tym filmie ?? muzyka jakiejs abby czy gra aktorow bo ja szczerze nic niezauwazylem w tym gmiocie

czarekg24 czarekg24 2009-01-12

a propo to mam sie przylizywac jak ten film mnie urzekla itd. pisze to co uwarzam i jak sadze niebede sciemnial dla mnie to to jestkiszka i nic wiecej

Darth_Artur czarekg24 2009-01-13 8

Ja w ogóle nie czaje po co ty oglądałeś ten film jak ty wiesz ze ci się muzyka Abby nie podoba. Przecież w tym filmie głównie o to chodziło, żeby posłuchać ich piosenek, których ułożona jest jakaś historia.
Ja w sumie nigdy nie słuchałem takiej muzyki, ale jak się okazało przy oglądaniu filmu znam większość kawałków, widać ta muzyka tak się zakorzeniła w kulturze że się jej słucha nieświadomie nawet. No a sam film lekki i przyjemny.

lifemovie czarekg24 2009-03-19 5

No może z tym dwa to przesada ale trochę racji jest, te aktorki nawet nie podobne do abby, zamiast śpiewać to ryczą (mogli oryginalne piosenki podłożyć), a fabuła taka sobie..

Drybciu czarekg24 2009-06-04 2

zgadzam sie 2/10 film denny (2-tylko dlatego ze widzialem gorsze filmy heh) ogladnalem z ciekawosci ale nie polecam lepij sobie puscic orginalna abbe a jak ktos nie zna angilskiego to poszukac tlumaczenia:-)

Współtworzą